Adekwatna odpowiedź na realne zagrożenia

Kilka ważnych czynników decyduje o znaczeniu przeprowadzonych w końcówce września br. wojewódzkich ćwiczeń ratowniczych pk. „Bory 20”. Ćwiczenia te, zorganizowane wspólnie przez dolnośląskiego komendanta wojewódzkiego PSP, wojewodę dolnośląskiego oraz komendantów KP PSP w Zgorzelcu i Bolesławcu, były szeroko zakrojonym przedsięwzięciem o charakterze weryfikacyjnym, a jednocześnie doskonalącym.

            Znaczenie tego przedsięwzięcia wynika m.in. z jego nadrzędnego przesłania, aby ratownicy byli należycie przygotowani do działań z uwzględnieniem różnorodnych uwarunkowań. Chodzi np. o zmienne warunki atmosferyczne, a więc długotrwałą suszę w lasach, co zwiększa zagrożenie pożarowe na dużych obszarach leśnych. Z drugiej strony, w warunkach zmian klimatycznych, istnieje także realna groźba powodzi, wystąpienia katastrof naturalnych związanych np. z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi jak trąby powietrzne czy gwałtowne huragany, które coraz częściej nas nawiedzają.

Co jednak szczególnie istotne, o charakterze tych ćwiczeń przesądza wyjątkowy czas w jakim funkcjonujemy w związku z pandemią. Zastosowane w każdej dziedzinie życia reżimy postępowania obowiązują także ratowników i to również w trakcie prowadzonych przez nich działań ratowniczo – gaśniczych. W praktyce jest to dodatkowe znaczące utrudnienie. Jednak równocześnie, właśnie dzięki ćwiczeniom, sprawdzone zostały zastosowane rozwiązania zabezpieczające przed rozprzestrzenianiem się wirusa. Dzięki temu, mimo utrudnień, zadania są w pełni realizowane. Tak było w trakcie ćwiczeń i tak też będzie w warunkach realnych.

            Słowem, istnieje szereg różnorodnych obiektywnych zagrożeń, w tym także te związane z pandemią koronawirusa, na które strażacy, ale też służby współdziałające muszą być odpowiednio przygotowani. Dotyczy to także innych służb uczestniczących w ćwiczeniach „Bory 20”. Oprócz strażaków w przedsięwzięciu tym uczestniczyli także przedstawiciele Policji, Lasów Państwowych, Państwowego Pogotowia Ratunkowego a także powiatowe zespoły zarządzania kryzysowego.

 Natomiast głównym wykonawcą postawionych zadań były siły i środki PSP wchodzące w skład KSRG. Były to m.in. Kompania Gaśnicza Legnica, Kompania Specjalna Pompowa Kaczawa, a także wydzielone siły Kompanii Logistycznej Lubań oraz bezzałogowy statek powietrzny. Ponadto w ćwiczeniach uczestniczyły strażackie zespoły ratownicze ze Zgorzelca, Bolesławca, Wrocławia. Głogowa. Trzebnicy, Środy Śląskiej, Legnicy, Lubania, Polkowic, Wołowa, Lubina, Milicza oraz Jelcza Laskowic, Bogatyni, Chojnowa, Nowej Rudy i Bystrzycy Kłodzkiej.

            Tak duża mobilizacja sił i środków umożliwiła efektywne praktyczne sprawdzenie zarówno Wojewódzkiego Planu Ratowniczego, jak i Powiatowego Planu Ratowniczego, przygotowanych na wypadek konieczności organizacji i prowadzenia działań ratowniczo – gaśniczych na objętych pożarem rozległych obszarach leśnych. Uczestnikom tego przedsięwzięcia nie było więc łatwo i to z wielu względów. Także dlatego, że organizatorzy ćwiczeń stosowali zaskakujące zmiany sytuacji i dodatkowe utrudnienia, wymagające podejmowania szybkich doraźnych decyzji. Przy tej okazji wykonywano szereg zadań szczątkowych jak np. budowanie obwałowań, zapór przeciwzalewowych, magistrali przesyłowych wody na duże odległości, a także systemów łączności.

            W celu maksymalnego urealnienia prowadzonych działań, zadbano także o odpowiedni scenariusz i środki do jego realizacji.  M.in. założono całkowite zniszczenie zapory zbiornika wodnego, ewakuację ludzi i zwierząt czy podwyższanie korony wału w celu ochrony znacznych obszarów przed zalaniem. Z kolei w ramach walki z długotrwałym i rozprzestrzeniającym się pożarem lasu, konieczne było zorganizowanie systemu zaopatrzenia w wodę, a także odpowiednie do istniejących i przewidywanych nowych zagrożeń, kierowanie akcją gaśniczą.

            Całością tego szkoleniowego i sprawdzającego przedsięwzięcia kierował zastępca dolnośląskiego komendanta wojewódzkiego PSP, st. bryg. Bogusław Brud. Kierownika ćwiczeń wspomagali szef zespołu organizacyjnego st. kpt. Janusz Wasylko oraz kpt. Grzegorz Fleszar. Natomiast oceny zarówno przygotowania, jak realizacji ćwiczeń dokonał zespół rozjemców pracujący pod kierownictwem mł. bryg. Andrzeja Cioska.

            Ćwiczenia, które pod wieloma względami były wyjątkowe, zakończyły się także nietypowo. Zawsze bowiem na zakończenie organizowana jest zbiórka wszystkich uczestników. Jest to okazja do pierwszego, doraźnego podsumowania szkolenia, a także podziękowania za szkoleniowy wysiłek i osiągnięty kunszt wykonawczy. Tym razem jednak zbiórki nie było, a poszczególne strażackie zespoły odjeżdżały z zachowaniem reżimu sanitarnego. I to także jest jeden ze znaków czasu, w jakim żyjemy i wykonujemy swoje zadania – zarówno szkoleniowe, jak i ratownicze.

Tekst Lech Lewandowski

Zdjęcia: Aleksandra Cybulska, Michał Poterek, Janusz Wasylko