Bariery nie są już barierą

Jeszcze  ubiegłym roku na awaryjnych przejazdach autostrad i dróg szybkiego ruchu stosowano bariery rozbieralne „na kliny”. W sytuacji kiedy dochodziło do wypadku drogowego i trzeba było zapewnić pojazdom ratowniczym dojazd do miejsca zdarzenia, a także wprowadzić na czas prowadzonej akcji objazdy, ratownicy musieli rozebrać owe bariery. Ale zastosowanie stalowych klinów nie jest już możliwe z uwagi na zmianę przepisów.

Wydawało się więc, że dobrym rozwiązaniem będzie zastosowanie na odcinkach dróg awaryjnych barier zmontowanych nie na kliny, lecz na śruby. Dzięki temu można było odkręcając śruby usunąć barierę rozdzielającą dwa pasma drogi. Pomysł wydawał się dobry i dlatego też GDDKiA zwróciła się do dolnośląskiego komendanta wojewódzkiego PSP o zgodę na zamonotowanie na nowym odcinku drogi S 5, na przejazdach awaryjnych właśnie barier montowanych na śruby. Argumentowano przy tym, że podobne rozwiązanie zostało już zastosowane także w innych województwach.

W tej sytuacji funkcjonariusze wydziału operacyjnego KW PSP we Wrocławiu zaproponowali praktyczną weryfikację obu rozwiązań. I tak też się stało.  Dokonana  przez nich oraz strażaków z KP PSP  w Trzebnicy wizja lokalna na jednym z przejazdów awaryjnych (wyposażonych w bariery skręcane na śruby) nowobudowanej drogi ekspresowej S-5 wykazała, że:

– rozkręcenie bariery do stanu pozwalającego na przejazd samochodów zajmuje ok. 8 minut przy dobrych warunkach atmosferycznych oraz przy jednoczesnej pracy dwóch funkcjonariuszy (każdy funkcjonariusz rozkręca jeden koniec bariery).

– Przecięcie posiadanym sprzętem ( piły do betonu i stali) zajmuje ponad 1,5 minuty na jedna stronę (czyli ponad 3 minuty w celu otwarcia przejazdu).

Wniosek był oczywisty. Przecięcie barier przy pomocy podręcznego sprzętu ratownictwa drogowego, jaki jest na wyposażeniu PSP i OSP, następuje znacznie szybciej od rozkręcania barier zamocowanych na śruby. Oznacza to szybsze rozpoczęcie działań ratowniczych. Biorąc pod uwagę rezultaty przeprowadzonego praktycznego ćwiczenia, dolnośląski komendant wojewódzki PSP zadecydował o zastosowaniu trzeciego wariantu.

Jest nim zamontowanie na przejazdach awaryjnych dróg ekspresowych barier linowych. Ich demontaż nie wymaga użycia jakichkolwiek narzędzi i może być wykonany przez każdą służbę. Odpowiednio przeszkolone dwie osoby otwierają  taka barierę  w czasie poniżej minuty. Ostatecznie więc zwyciężyło rozwiązanie najprostsze i gwarantujące jak najszybsze rozpoczęcie działań ratowniczych.

Mając powyższe na uwadze dolnośląski komendant wojewódzki PSP, w porozumieniu z GDDKiA  Oddział we Wrocławiu, wskazał na konieczność zainstalowania barier linowych na wszystkich przejazdach awaryjnych nowobudowanych dróg ekspresowych na terenie województwa  dolnośląskiego. Dodatkową korzyścią wynikającą ze współpracy z GDDKiA  Oddział we Wrocławiu jest to, że w Ośrodku Szkolenia we Wrocławiu ( jako drugiej komendzie wojewódzkiej w Polsce) zostały zamontowane  bariery linowe, przeznaczone do ćwiczeń funkcjonariuszy, którzy w bezpieczny sposób mogą nauczyć się szybkiego demontażu barier.

5 grudnia br. roku na terenie ośrodka szkolenia w Miliczu zostało przeprowadzone pierwsze szkolenie przeznaczone  dla wykładowców ośrodka oraz funkcjonariuszy KP PSP w Miliczu. Tym samym szkolenie z demontażu barier zostanie wpisane na stałe w program szkoleń realizowanych przez ośrodek. Dodatkowo będą mogły ćwiczyć na terenie ośrodka inne służby ratownicze