Bohaterska reakcja świadków wypadku

W piątek, 26 czerwca 2020 roku, tuż przed godziną 1300 wyjeżdżając z Jelcza-Laskowic w kierunku Oławy, samochód osobowy Seat wypadł z drogi, uderzył w drzewo i zatrzymał się na dachu. Dwóch młodych mężczyzn podróżujących samochodem znalazło się w śmiertelnym zagrożeniu. Ze względu na intensywne opady i sytuację powodziową, w miejscu, w którym dachował woda miała ponad 1m głębokości. Istniało realne niebezpieczeństwo, że podróżujący mężczyźni się utopią.

Na szczęście przejeżdżający kierowcy, świadkowie tego zdarzenia, zatrzymali się i błyskawicznie ruszyli na pomoc poszkodowanym. Jeden ze świadków podróżował samochodem terenowym wyposażonym w wyciągarkę. Przy jej wykorzystaniu udało się postawić Seata na koła, a po chwili wyciągnięto z samochodu pasażera i ułożono go na poboczu drogi.

Taką sytuację zastali strażacy z JRG Oława, którzy po pięciu minutach od zgłoszenia przybyli na miejsce. Dwóch ratowników przystąpiło do udzielania pomocy wyciągniętemu z pojazdu pasażerowi, pozostali ruszyli by pomóc kierowcy, który nadal znajdował się w pojeździe. Z informacji uzyskanej od pasażera wynikało, że autem podróżowały tylko dwie osoby i w zdarzeniu nie uczestniczyły inne pojazdy. Po chwili na miejsce przybył pierwszy ZRM i przejął poszkodowanego.

W celu uwolnienia kierowcy z samochodu konieczne było usunięcie dachu samochodu oraz odciągnięcie kolumny kierownicy, która dociskała kierowcę do fotela. Strażacy pracowali z ciężkim sprzętem hydraulicznym, zanurzeni po pas w wodzie. Po wydobyciu kierowcy z pojazdu został on przekazany ZRM.

Ten wypadek pokazuje, jak ważna jest reakcja świadków wypadku. Bardzo często, właśnie od tego zależy zdrowie, a nawet życie osób poszkodowanych. Strażacy wielokrotnie apelują o udzielenie pomocy osobom poszkodowanym przez świadków wypadku. Tu świadkowie zachowali się wzorowo.