Groźna woda

           Wraz ze wzrostem temperatury i zbliżającym się latem, rośnie zagrożenie związane z utonięciami. Nie zawsze tragiczne w skutkach zdarzenia są konsekwencją kąpieli. Bywa, że ludzie wypoczywają nad akwenami w miejscach potencjalnie niebezpiecznych i nie zachowują należytej ostrożności. Możliwości utraty zdrowia, a nawet życia jest wiele, czego potwierdzeniem meldunki ze strażackich akcji ratowniczych.

            17 maja br. doszło do tragedii na terenie zalanych kamieniołomów w Sobótce. Informację o osobie znajdującej się w zbiorniku odebrała służba dyżurna SKKM we Wrocławiu. Po dokonaniu rozpoznania, do wskazanego miejsca popłynął w zabezpieczeniu nurek. Zlokalizował poszkodowanego, którego przy pomocy noszy podbierakowych, strażacy ewakuowali na brzeg. W działaniach, które rozpoczęły się kwadrans po godzinie 18 i trwały blisko 3,5 godz. udział wzięło ogółem 23 strażaków PSP i OSP. Na miejsce zdarzenia udała się m.in. SGRW-N Legnica. Niestety nie udało się przywrócić poszkodowanemu czynności życiowych.

            Groźne są nie tylko wypełnione wodą kamieniołomy, ale także tzw. glinianki. Do takiego wyrobiska położonego w Trzebnicy 17 maja br. wpadł w godzinach południowych 65 letni mężczyzna. Do zdarzenia zadysponowano Policję oraz SGRW Wrocław. Na miejsce zdarzenia przybył także ZRM. Także w tym przypadku, mimo prowadzonej reanimacji, nie udało się uratować poszkodowanego.

Tragiczne zdarzenie związane z wodą odnotowano w Raciborowicach Dolnych. 11 maja br. do SKKP w Bolesławcu wpłynęło zawiadomienie, że w rzece Bobrzyca zauważono mężczyznę. Jako pierwsi na miejsce zdarzenia dojechali strażacy OSP Raciborowice, a wkrótce do akcji włączyli się także strażacy JRG PSP Bolesławiec. W wyniku rozpoznania ustalono, że ciało mężczyzny jest ułożone twarzą do dołu. Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i wyciągnięciu ciała na brzeg, przybyły lekarz ZRM stwierdził zgon poszkodowanego.

Natomiast niewątpliwie o szczęściu może mówić mężczyzna, który 11 maja br. w środku nocy znajdował się w kanale wrocławskiej fosy miejskiej i trzymał się jednego z filarów drewnianej kładki. Zdarzenie zaobserwowała osoba postronna, która powiadomiła dyżurnego SKKM PSP we Wrocławiu. Tuż przed pierwszą w nocy, na miejsce zdarzenia przybyli strażacy.

Po dokonaniu rozpoznania okazało się, że poszkodowany był mocno osłabiony i nie miał siły, aby samodzielnie wydostać się na brzeg. Do mężczyzny popłynął wpław nurek zabezpieczony linką. Poszkodowanego zabezpieczono pasem ratowniczym, a następnie ewakuowano po stromej skarpie na chodnik, gdzie została mu udzielona kwalifikowana pierwsza pomoc medyczna. W działaniach wzięło udział 7 strażaków JRG Nr 1, a także policjanci i ZRM. 

Podobnych zdarzeń strażacy odnotowali tej wiosny więcej i niestety spodziewają się ich nasilenia. Popularne majówki nad wodą, a także kąpiele w miejscach niedozwolonych to każdego roku, w okresie wiosny i lata główne przyczyny licznych wypadków. Okoliczności zdarzeń są zawsze te same – nieostrożność, brawura, lekceważenie przepisów, zakazów itp. W wielu przypadkach wzywani na pomoc strażacy ratują zdrowie i życie. Bywa jednak, że nie zdążą na czas i dlatego apelują do wszystkich o zachowanie ostrożności i zdrowego rozsądku.

Lech Lewandowski

Fot.arch.