Hartowanie ciała i ducha

Od 24 do 28 lutego członkowie SGRW „Świdnica” uczestniczyli w zimowym obozie kondycyjnym ratowników wysokościowych „Tatry 2020”. W programie przewidziano szereg szkoleniowych „atrakcji”, wymagających sporych umiejętności
i dobrej kondycji. Zaplanowano m.in. eksplorację Jaskini Miętusiej, Jaskini Kasprowej Niżnej, wspinaczkę w rejonie Morskiego Oka, a także niewiele mówiące laikom przedsięwzięcia o nazwach – trekking i skitouring. Przy okazji warto więc podać, że za tymi nazwami kryją się: pokonywanie tras w trudnych warunkach terenowych
i klimatycznych oraz uprawianie narciarstwa pozatrasowego z wykorzystaniem nart specjalnie przygotowanych do np. podchodzenia pod strome wzniesienia.

Ambitne plany szkoleniowe świdnickich ratowników wysokościowych musiały zostać jednak nieco skorygowane z uwagi na nieprzewidziane trudności. I tak nie udało się przeprowadzić eksploracji Jaskini Kasprowej ponieważ została zalana. Natomiast weszli strażacy do Jaskini Miętusiej Wyżnej, Jaskini Mylnej i Jaskini Raptawickiej. Odbyła się też zgodnie z programem wspinaczka w rejonie Morskiego Oka i skitouring w masywie Kasprowego Wierchu.

Formalnie świdnicka SGRW powstała w 1997 r. ale jej tradycje sięgają lat 1988 – 89, kiedy to uzgodniono zasady współpracy świdnickich ratowników z Grupą Wałbrzysko – Kłodzką GOPR w zakresie działań ratowniczych z wykorzystaniem technik alpinistycznych. Do 1992 r. przeszkolono pierwszych ośmiu strażaków
z zakresu ratownictwa wysokościowego oraz zakupiono podstawowe wyposażenie indywidualne dla ratowników. Przez kolejne lata świdniccy ratownicy wysokościowi zdobywali doświadczenie uczestnicząc m.in. w działaniach w kamieniołomach, szybach górniczych, a także w akcji powodziowej w latach 1997 i 1998. Znaczące są tez sukcesy ratowników osiągane podczas mistrzostw na poziomie wojewódzkim
i krajowym.

Lech Lewandowski