Im trudniej, tym …lepiej

       Specjalistyczne grupy ratownictwa wysokościowego, województwa dolnośląskiego, wzięły udział w kolejnych ćwiczeniach zgrywających. Tym razem,
w dniach 26-27 października br., ratownicy wysokościowi szkolili się na kolei linowej „Karkonosz Express” w Szklarskiej Porębie.

W pierwszym dniu przeprowadzono  prelekcję nt. dalszego skutecznego utrzymywania określonych poziomów gotowości  grup, szkoleń ratowników SGRW, ćwiczeń planowanych w roku przyszłym, a także systemu szkoleń realizowanych
w jednostkach ratowniczo -gaśniczych na poziomie podstawowym. Te zajęcia, dzięki życzliwości komendanta legnickiej KM PSP, mł. bryg. Zdzisława Sokoła, przeprowadzono w bardzo dobrych warunkach lokalowych w sali dydaktycznej komendy. Ogromne zainteresowanie wzbudziło także wystąpienie dowódcy SGRW „Legnica-3”, st. kpt. Pawła Dąbrowy, który na podstawie własnych doświadczeń omówił  funkcjonowanie ratownictwa wysokościowego w Etiopii, Kenii oraz Republice Federalnej Niemiec.

Szkolenie praktyczne natomiast odbyło się w zupełnie innych, trudnych warunkach pogodowych. Ratownicy przystąpili do realizacji zadań przy silnym wietrze, niskiej temperaturze i padającym deszczu. Ze względu na znaczne pochylenie terenu oraz kilkumetrową wysokość, na której znajdowali się poszkodowani, ratownicy
z wykorzystaniem jednej z podpór wyciągu oraz liny nośnej, docierali do kanapy, na której pomocy oczekiwali wyziębieni narciarze. Stosując wymagane zabezpieczenia, ratownicy wysokościowi zabezpieczali narciarzy i opuszczali ich z wyciągu na ziemię, gdzie czekali inni członkowie SGRW asekurujący poszkodowanych.

Trwające kilka godzin ćwiczenia praktyczne, poprzedzone w pierwszym dniu częścią teoretyczną,  okazały się bardzo cennym szkoleniowym doświadczeniem. Pomimo trudnych warunków atmosferycznych zrealizowane zostały wcześniej wyznaczone cele .  Dowódcy poszczególnych specjalistycznych grup wysokościowych wskazali przy tym, że właśnie trudne warunki są czynnikiem podnoszącym walory ćwiczeń. Dlatego także w przyszłości należy organizować tego rodzaju przedsięwzięcia zarówno w trudnym terenie jak też bez względu na pogodowe anomalia. To bowiem gwarantuje dobre przygotowanie ratowników do prowadzenia skutecznych działań, w każdych okolicznościach. A o to przecież chodzi.

Tekst i fot. kpt. Mirosław Boczar