Jest taki dzień

           To niewątpliwie jedno z najważniejszych polskich świąt. W dniu Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny, rzesze Polaków udają się na cmentarze, aby oddać cześć zmarłym i poległym. Kwiaty spoczywają na grobach najbliższych, ale także w miejscach, gdzie spoczęły szczątki żołnierzy i powstańców, więźniów obozów zagłady i tych, którzy walcząc o wolną Polskę, zostali zamordowani przez totalitarny reżim.

Wśród wielu wiązanek kwiatów, są i te położone na strażackich grobach. Przy tej szczególnej okazji wracają wspomnienia o tragicznych zdarzeniach, o śmierci poniesionej w czasie akcji ratowniczych. Refleksje o przemijaniu odnoszą się także do twórców dolnośląskiej Straży Pożarnej. Wszak nie tak dawno temu z honorami pochowaliśmy płk. Ryszarda Królickiego, który mundur strażacki założył w wieku zaledwie 13 lat. On i jego koledzy, którzy także już odeszli, tworzyli na gruzach II wojny światowej wrocławską straż pożarną.

W dzień Wszystkich Świętych, kiedy chodzimy od grobu do grobu, wspominamy koleżanki i kolegów, z którymi jeszcze nie tak dawno temu byliśmy w jednej komendzie i w jednej strażnicy. Dziś dzieli nas cienka linia rozdzielająca dwa światy – żywych i umarłych. Ale też łączy wspólna przeszłość w strażackiej służbie i wspólne wartości, dzięki którym współtworzymy historyczną i pokoleniową ciągłość wielkiej strażackiej rodziny.