ZEiR RP z kart historii !!!!!!

Roman Świst

ZWIĄZEK EMERYTÓW I RENCISTÓW POŻARNICTWA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ NA DOLNYM ŚLĄSKU (cz.1.)

 

Polityczna historia Śląska sięga IX wieku, kiedy należał on do Rzeszy Wielkomorawskiej. Inna sprawa, że część historyków uważa, że już w VII w., był Śląsk częścią Państwa Samona, którego centrum znajdowało się na Morawach. Trudno nam- z braku dokumentów- jednak określić jaki charakter miała przynależność Śląska do obu organizmów państwowych, parapaństwowych. W jakimś momencie, na początku X w. został on podporządkowany Czechom, którzy wyszli z Rzeszy Wielkomorawskiej, w 890r. Blisko wiek później, w mało jasnych okolicznościach, włączył Śląsk do swego państwa Mieszko I. Potem z Czechami biliśmy się o tą bogatą krainę nader często, aż 30 maja 1137r. ugodzono się w Kłodzku tak, że został on przy Polsce z wyjątkiem Ziemi Kłodzkiej. Pod koniec XIII w. i przez prawie całe następne stulecie, władcy czescy wykorzystując niestabilną sytuację w Polsce- na dodatek nękaną przez Zakon Krzyżacki, i przy totalnym rozbiciu krainy na drobne księstwa śląskie, metodami politycznymi lub interwencjami militarnymi zmuszali Piastów, by ci stawali się ich lennikami.

Pierwsze śląskie księstwo-bytomskie- zhołdowano w 1289r, a ostatnie- świdnicko-jaworskie- weszło do korony czeskiej w 1392r.W międzyczasie- po śmierci Henryka VI Dobrego, 24 listopada 1335r., Wrocław z księstwem wrocławskim wszedł do Czech, a 22 listopada 1348r. uznano Śląsk krajem, tyle że należącym do Czech.

W 1526r., po śmierci króla czeskiego i węgierskiego Ludwika Jagiellończyka, który zginął pod Mohaczem na terenie Węgier w boju z Turkami, wszedł Śląsk z Czechami do monarchii Habsburgów.

W wyniku wojen śląskich, a ściślej pierwszej z nich(1740-1742) został włączony do królestwa Prus.

W 1945r.,ta dawna polska kraina powróciła do Macierzy.

 

Od okręgu administracyjnego do województwa dolnośląskiego

 

Pod koniec obłąkańczej drugiej wojny światowej, kiedy wiadomym było że nasz kraj uzyska tereny leżące na zachód od granicy sprzed 1 września 1939r.-po Odrę i Morze Bałtyckie oraz południowe i wschodnie tereny Prus Wschodnich- a więc te które niegdyś w większości były polskimi, Rząd Tymczasowy RP, dnia 14 marca 1945r., przyjął uchwałę o ich wstępnym podziale administracyjnym. Wśród ustanowionych tą uchwałą czterech okręgów administracyjnych- o statusie województw, znalazł się Okręg Administracyjny II Dolny Śląsk (pełnomocnik rządu-Stanisław Piaskowski), obejmujący tereny dawnej pruskiej, niemieckiej Prowincji Dolnośląskiej (była podzielona na dwie rejencje: legnicką i wrocławską), którą ustanowiono po raz drugi 18 stycznia 1941r. Drugi, bowiem po raz pierwszy powołaną taką- 8 listopada 1919r. Od 1 kwietnia 1938r., Dolny Śląsk wchodził w skład Prowincji Śląskiej’ Pierwszy raz Prowincja Śląska powstała 30 kwietnia 1815r.Obejmowała ona ob. Dolny Śląsk, Opolszczyznę i sporą część ob. woj. śląskiego z Katowicami na czele.

 

Do okręgu dolnośląskiego weszło początkowo 59 obwodów, powiatów, w tym 12 miejskich, grodzkich. W czerwcu i lipcu 1945r. liczba obwodów, powiatów zmalała do 41, a od 28 czerwca 1946r. do 34, w tym ośmiu grodzkich. Wśród obwodów, powiatów, znalazły m. in. takie które weszły po kilku latach, z mocy ustawy z dnia 28 czerwca 1950r., do powołanego nią województwa opolskiego- brzeski i namysłowski i województwa zielonogórskiego -głogowski, kożuchowski, szprotawski żagański i żarski.

29 maja 1946r. Rada Ministrów wydała rozporządzenie o ustanowieniu na terenie Ziem Zachodnich i Północnych- zwanych też Ziemiami Odzyskanymi- województw i powiatów. Weszło ono w życie 28 czerwca 1946r. Wśród województw na obszarze Ziem Zachodnich i Północnych znalazło się województwo wrocławskie.

 

Z woj. wrocławskiego, z dniem 1 stycznia 1957r. wydzielono miasto Wrocław, które otrzymało status wydzielonego miasta wojewódzkiego. Była to niejako realizacja projektu z wiosny 1945r., który forsował pierwszy polski prezydent Wrocławia- Bolesław Drobner.

 

28 maja 1975r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie konstytucji PRL, która wprowadziła na miejsce trójstopniowego podziału administracyjnego- podział dwustopniowy. Na tej podstawie od 1 czerwca owego roku przestały istnieć powiaty oraz województwa w kształcie dotychczasowym, a na ich miejsce utworzono nowych 49 województw, w tym na terenie Dolnego Śląska: jeleniogórskie, legnickie, wałbrzyskie i wrocławskie. Do tego momentu tereny nowych województw wchodziły- jak się rzekło-w skład województwa wrocławskiego z wyjątkiem rejonu głogowskiego, który został włączony z woj. zielonogórskiego do woj. legnickiego. Do woj. leszczyńskiego wszedł rejon górowski, a miasto Syców do woj. kaliskiego.

 

Wcielenie w życie ustawy z dnia 28 maja 1975r. skutkowało m. in. zniesieniem powiatowych i miejskich komend straży pożarnych oraz powołaniem na ich miejsce komend rejonowych straży pożarnych o innym statusie prawnym niż dotychczasowe komendy stopnia powiatowego. We wszystkich nowych województwach właściwi wojewodowie: Maciej Szadkowski-jeleniogórski, Zbigniew Owczarek-legnicki, Antoni Trembulak-wałbrzyski i Zbigniew Nadratowski- wrocławski, najpierw powołali na wniosek komendanta głównego straży pożarnych, płk poż. Zygmunta Jarosza, komendantów wojewódzkich, a następnie komendy wojewódzkie straży pożarnych, które weszły w skład urzędów wojewódzkich. W województwach: jeleniogórskim, legnickim i wałbrzyskim czynności te koordynował dotychczasowy wojewódzki komendant dla woj. wrocławskiego- płk poż. Eugeniusz Bojko. Pułkownik Bojko prowadził rozmowy z wojewodami, kierownictwem Komendy Głównej Straży Pożarnych i komitetami wojewódzkimi PZPR, które wbrew obiegowym opiniom nie narzucały ”swoich” kandydatów. Oficerowie wytypowani na poszczególnych komendantów wojewódzkich, przez płk poż. E. Bojko, byli doświadczonymi pożarnikami. Np. ppłk poż. Kazimierz Kołodziejczyk, miał 48 lat życia i był o dwa lata młodszy od płk poż. E. Bojko. Sam płk poż. E. Bojko został komendantem wojewódzkim straży pożarnych w Legnicy. Stanowiska podobne, w Jeleniej Górze i Wałbrzychu, objęli odpowiednio: mjr poż. Ryszard Gromuł- dotychczasowy kwatermistrz WKSP we Wrocławiu- najmłodszy w tym gronie bo przed czterdziestką, i wspomniany ppłk poż Kazimierz Kołodziejczyk-dotychczasowy komendant WOSP we Wrocławiu.

Komendantem dla nowego czyli drugiego woj. wrocławskiego został płk poż. Jerzy Królicki– dotychczasowy wojewódzki, miejski komendant we Wrocławiu i oficer z przedwojennym rodowodem.

Kadra dotychczasowej WKSP trafiła do poszczególnych komend wojewódzkich.

 

W 1998r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił pakiet sześciu ustaw, które zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 1999r. Były wśród nich m. in. ustawy o administracji rządowej w województwie- z 5 czerwca, o wprowadzeniu zasadniczego trójstopniowego podziału terytorialnego państwa- z 24 lipca i w sprawie utworzenia powiatów-z 7 sierpnia. Na ich podstawie m. in. dokonano nowego podziału administracyjnego Polski, w odniesieniu do liczby województw oraz przywrócono powiaty. Ustanowiono 16 województw- jako zasadniczych jednostek podziału terytorialnego dla administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego. Wśród ustanowionych województw znalazło się województwo dolnośląskie. Weszły do niego tereny wspomnianych wcześniej małych województw oraz gminy (miasta): Góra, Jemielno, Niechlów i Wąsosz z dotychczasowego woj. leszczyńskiego oraz miasta Syców i Dziadowa Kłoda oraz gmina Międzybórz z dotychczasowego woj. kaliskiego. Co by nie powiedzieć wspomniane gminy, były –ujmując historycznie- śląskimi.

Województwo dolnośląskie zostało podzielone na 26 powiatów ziemskich oraz 4 powiaty grodzkie. 1 stycznia 2003r. status powiatu grodzkiego stracił Wałbrzych. Do powiatów ziemskich weszło 169 jednostek gminnych (5 w kraju), w tym 91 miast (urbanizacja-70,6%). Zajęło ono powierzchnię 19 947,46 km²(6,4 % powierzchni i 7 w kraju). Posiadało 2 986834 mieszkańców (4 w kraju).

 

Od 1 stycznia 1999r. w Polsce zaistniało 308 powiatów ziemskich (od 1 stycznia 2002r. ich liczba wzrosła do 315), złożonych 2489 jednostek gminnych oraz 65 powiatów miejskich, grodzkich.

 

Nowy podział administracyjny wymusił przywrócenie komend stopnia powiatowego oraz zniesienie komend wojewódzkich w Jeleniej Górze, Legnicy, Wałbrzychu i Wrocławiu. Nowo ustanowiona komenda wojewódzka została zlokalizowana w stolicy województwa-prastarym Wrocławiu, który w marcu 1000r., został siedzibą polskiego biskupa podległego arcybiskupowi gnieźnieńskiemu. Przypomnijmy, że dopiero 16 lipca 1821r.- gdy Polski nie było na politycznej mapie świata- papież Pius VII, oddzielił biskupstwo wrocławskie od arcybiskupstwa gnieźnieńskiego- i podporządkował je bezpośrednio Stolicy Apostolskiej. Takie podporządkowanie nie skutkowało np. obsadzaniem stolca biskupiego purpuratami pochodzenia polskiego, choć odsetek katolików-Polaków był pokaźny, jak nie większy niż katolików-Niemców.

 

Dolnośląscy weterani pożarniczej służby

 

Dolny Śląsk zawsze stanowił bardzo ważny obszar działalności gospodarczej-dziś daje ponad 10% krajowej produkcji sprzedanej. Obdarzony został licznymi i cennymi bogactwami naturalnymi. Dzięki nim rozwijały się tu takie dziedziny jak energetyka, gazownictwo, handel, rzemiosło, rolnictwo i przetwórstwo rolno-warzywne, górnictwo, hutnictwo i przemysł chemiczny, porcelanowy, maszynowy, precyzyjny i elektromaszynowy, komunikacja, leśnictwo i przemysł leki i drzewny. Przez krainę przebiegały ważne szlaki handlowe o znaczeniu ponad regionalnym i międzynarodowym. W wielu miejscowościach tej bogatej krainy, o którą walczyły- i to bardzo często- różne narody i państwa, działały od wieków uzdrowiska i funkcjonowała baza wypoczynkowa oraz hotelarska.

Wszystko to potrzebowało –zwłaszcza od XIX w.- odpowiedniej silnej ochrony przeciwpożarowej. Ta, szczególnie rozwinęła się po drugiej wojnie światowej.

 

Organizacja terenowej ochrony przeciwpożarowej na terenie Dolnego Śląska, po drugiej wojnie światowej, opierała się na komendach straży pożarnych bądź Państwowej Straży Pożarnej: wojewódzkich, powiatowych, miejskich, dla miast i powiatów i rejonowych oraz zawodowych strażach pożarnych, pogotowiach zawodowych, oddziałach przeciwpożarowych, zakładowych służbach ratowniczych i jednostkach ratowniczo-gaśniczych.

Działały na tym terenie placówki szkolenia pożarniczego: Oficerskie Technikum Pożarnicze we Wrocławiu, szkoły podoficerskie w Wałbrzychu i Wrocławiu oraz wojewódzkie szkoły pożarnicze w Wałbrzychu i Wrocławiu, wojewódzkie ośrodki wyszkolenia i szkolenia pożarniczego- w mieście Biały Kamień k/Wałbrzycha, w m. Słup k/Jawora, Staniszowie k/Jeleniej Góry, Wałbrzychu i Wrocławiu.

 

Przez całe dziesięciolecia- do czasów przemian z przełomu 80 i 90 lat poprzedniego stulecia, największe zakłady przemysłowe, infrastruktura komunikacyjna, kopalnie i huty, chronione były przez jednostki zawodowe. Niepoliczona była ilość takich zakładów, w których zatrudnieni byli na jedno lub wieloosobowych stanowiskach członkowie Korpusu Technicznego Pożarnictwa i funkcjonariusze pożarnictwa.

 

Wszędzie byli zatrudnieni pracownicy cywilni ochrony przeciwpożarowej.

 

Nasycenie jednostek organizacyjnych ochrony przeciwpożarowej powodowało, że Dolny Śląsk, był po Górnym Śląsku, najmocniejszym-także liczebnie- ośrodkiem zawodowej ochrony przeciwpożarowej w kraju. W związku z tym odpowiednio wielka była tu i jest nadal liczba osób pozostających na zaopatrzeniu emerytalnym po zawodowej służbie lub z tego tytułu.

 

Wreszcie na Dolnym Śląsku produkowano samochody pożarnicze-Jelcz, Czernica Wrocławska, Głogów, środki pianotwórcze-Jawor i Wrocław, proszki gaśnicze-Wrocław i autopompy-Świdnica. I jeszcze jeden fakt-może nie najistotniejszy- przez całe dziesięciolecia w Wałbrzyskich Zakładach Graficznych ”Kalkomania”, produkowano zimne kalki, które służyły jako etykiety na korpusach gaśnic.

 

Przez wrocławską MZSP przeszło wiele roczników kandydatów na podchorążych Szkoły Oficerów Pożarnictwa, a zaraz po wojnie, w wałbrzyskich zakładach przemysłowych, w ramach szkolenia gościli słuchacze kursów oficerskich.

Droga do Związku

 

Do momentu powstania naszego Związku, osoby przechodzące w stan spoczynku po pożarniczej służbie nie miały możliwości należenia i działania we własnym, branżowym stowarzyszeniu. Jeśli decydowały się one na pozostanie w dalszej aktywności społecznej, mogły wstępować do kół Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Sytuacje takie były jednak bardzo rzadkie. Różne były też relacje pomiędzy komendami, a weteranami służby. Poza okazjonalnymi sytuacjami np. z okazji Dnia Strażaka, do rzadkości należał stały obustronny kontakt. Stały kontakt z macierzystymi jednostkami zawodowej ochrony przeciwpożarowej mieli ci emeryci, którzy działali w ochotniczych strażach pożarnych. Sporadyczne, były przypadki zwracania się emerytów do kierownictw komend o pomoc. Słowem, z wielu powodów (także z winy samych weteranów naszej służby) nie dopracowano się właściwego modelu współpracy, współdziałania na rzecz emeryckiego środowiska. Piszącemu te słowa nie są znane jakiekolwiek próby, a nawet pomysły utworzenia stowarzyszenia skupiającego emerytowanych strażaków.

Jak doszło do powstania Związku?

24 sierpnia 1991r. Sejm, który przeszedł do najnowszej historii Polski jako kontraktowy, przyjął dwie kapitalne dla bezpieczeństwa cywilnego i polskiej ochrony przeciwpożarowej ustawy, w tym o Państwowej Straży Pożarnej, która zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 1992r. Sama formacja została uruchomiona 1 lipca 1992r. Przy tworzeniu ustaw- kapitalną rolę, a dziś wręcz niedocenianą, odegrali Dolnoślązacy, a tacy oficerowie jak Ryszard Januszkiewicz, Eugeniusz Engel, Józef Modras, Eugeniusz Zajączkowski i Zdzisław Sołowin, związali się z naszym ruchem, w przyszłości dwaj pierwsi zostali działaczami naszego Związku i stali, bądź stoją na czele naszej dolnośląskiej organizacji emeryckiej.

Przepisy ustawy o Państwowej Straży Pożarnej, dały strażakom po służbie w niej, przywilej- prawo do policyjnego zaopatrzenia emerytalnego. Niestety, prawem tym nie objęto b. członków Korpusu Technicznego Pożarnictwa i funkcjonariuszy pożarnictwa, którzy byli w stanie spoczynku, aczkolwiek, było to intencją autorów ustawy. Zwyciężyli jednak nadgorliwi legaliści. Mogli z tego przywileju skorzystać jedynie ci, którzy znaleźli się w nowo powstałej formacji- nawet przez jeden dzień. W tym momencie-1 lipca 1992r., na zaopatrzeniu emerytalno-rentowym Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pozostawało ok. 11 tys. b. strażaków, którzy spełniali warunki określone w ustawie o Państwowej Straży Pożarnej. Wywołało to zrozumiałe rozgoryczenie i zwykły żal wśród tych osób.

U niektórych, frustracja, rozgoryczenie i zwykły żal, były większe, że przeżyli oni wojnę i zaznali okropności jakie ona niosła, a często były nimi prześladowania przez okupantów, przesiedlenia, roboty przymusowe oraz walka zbrojna. Gdy po wojnie podjęli służbę pożarniczą pełnili ją w czasowym wymiarze ponad dwukrotnie większym niż współcześni strażacy i za bardzo niskie płace. Odrębnym tematem, była ówczesna technika pożarnicza czy środki ochrony osobistej. W samym środowisku wałbrzyskim jeszcze w poł. L. 90. XX w., na blisko 170 weteranów służby, było co najmniej 42 takich osób, których daty urodzenia mieściły się w przedziale-:1902r.-1929r. Sądzę że w innych środowiskach na Dolnym Śląsku odsetek takich osób był podobny. Jakby powodów do zwykłego żalu był niedostatek, w tym czasie grupę tą pozbawiono prawa do 15 % dodatku za pracę wykonywaną w warunkach szkodliwych- ustawa z dnia 17 października 1991r. Na dodatek szalała inflacja i gwałtownie rosło bezrobocie. Panoszyła się frustracja i zwykłe niezadowolenie. Rosły przy tym fortuny nowobogackich, a na ulicach miast pojawili się masowo żebracy i prostytutki. Przez kraj przetaczały się strajki i marsze protestacyjne. Protesty głodowe wpisane były mocno w tamtą rzeczywistość.

W okresie od 1 lipca 1991r. do 30 czerwca roku następnego emerytom i rencistom nie waloryzowano i tak niskich świadczeń.

Gdy rodziła się nadzieja na naprawę krzywdy i objęcia naszych „zusowców” uprawnieniami policyjnymi, ustawę z 8 października 1992r. zawetował prezydent RP-Lech Wałęsa.

 

Uprawnienia policyjne przyznano tej grupie dopiero w drodze ustawy z dnia 18 lutego 1994r.

Głośno, często z wyniosłą pogardą, mówiono o tym, że do momentu powstania Państwowej Straży Pożarnej, to raczej niewiele pozytywnego w naszej służbie się nie działo, a to bolało bardzo. Ba, wypowiadali się w takim tonie wychowankowie o swych niedawnych dowódcach, wychowawcach, nauczycielach, a to bolało w dwójnasób, bowiem deprecjonowano w ten sposób wysiłek z jakim wykonywano czynności służbowe. I oddanie humanitarnej służbie.

Panował wielki chaos i brak pewności co do losu strażaków z tzw. resortowej służby przeciwpożarowej. Na Dolnym Śląsku problem ten wystąpił ze szczególną ostrością, gdyż nasycenie zakładowych zawodowych straży pożarnych należało do największych w kraju- po Górnym Śląsku. Poza tym likwidowano szereg zakładów i instytucji, w których zatrudnieni byli funkcjonariusze pożarnictwa.

Wymienione przykłady (było ich po drodze znacznie więcej *) niekorzystnych zdarzeń, faktów, stały się głównymi napędowymi do stworzenia organizacji, której jednym z podstawowych celów miała być obrona wysłużonych, wypracowanych praw i sprawiedliwego traktowania przez państwowe władze.

 

W tak burzliwym okresie, jako pierwsi podjęli działania zmierzające do stworzenia branżowej struktury, koledzy ze środowiska białostockiego. Tam najprędzej uświadomiono sobie grozę sytuacji. To oni pod wodzą płk poż. w st. sp. mgr Klemensa Dziermańskiego– nawiązali współpracę ze strukturami Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, politykami i parlamentarzystami i doprowadzili do powołania w ramach struktur organizacyjnych tego związku „strażackiego”, branżowego koła terenowego w Białymstoku. Do jego zarejestrowania doszło 4 marca 1992r. Zarząd tego koła, 8 kwietnia 1992r., wystosował apel, który skierowano do oficerów i zarazem liderów grup emeryckich rozsianych po kraju.

W apelu nakreślono sytuację naszego środowiska po wejściu w życie ustawy o Państwowej Straży Pożarnej i zwrócono się o organizowanie podobnych jak białostockie kół. Treść apelu trafiła na Dolny Śląsk również.

W ciągu kilku miesięcy na terenie kraju zawiązały się nieformalne 32 grupy emeryckie. Ponadto do Polskiego Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów, weszło 16 kół strażackich.

Wśród grup, klubów i kół nie było ani jednego z terenu Dolnego Śląska.

Dzięki staraniom i szalonej momentami determinacji Klemensa Dziermańskiego, osób z jego otoczenia i garstki zapaleńców w kraju, doszło 2 lutego 1993r. do pierwszego ogólnopolskiego spotkania liderów lokalnych środowisk. Spotkanie to, które stało się momentem narodzin ruchu o charakterze ogólnopolskim odbyło się w siedzibie… Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej. W spotkaniu, które miało burzliwy i konstruktywny charakter, wzięło udział 25 osób z 18 województw, w tym b. komendanci główni SP- gen. poż. w st. sp. Zygmunt Jarosz i płk poż w st. sp. Andrzej Gatlik, pułkownicy w stanie spoczynku: Leszek Pierzchanowski z Warszawy Jan Smykała z Tarnobrzega czy pionier jeleniogórskiej ochrony przeciwpożarowej Jerzy Fiedler. Podczas spotkania jego uczestnicy zdecydowali się na powołanie swej reprezentacji i nadali jej nazwę: Krajowe Przedstawicielstwo Pożarników Emerytów i Rencistów. Do KP P E i R weszli Klemens Dziermański-przewodniczący oraz Jerzy Kuczyński i Włodzimierz Tessar z Warszawy, Bogusław Ignaszak z Poznania i Włodzimierz Kobza z Łodzi.

W tym okresie uważano, że jedyną drogą jest istnienie kół w ramach Polskiego Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów. Podkreślenia należy fakt wielkiej, nieocenionej pomocy ze strony ówczesnej wiceprezes PZER i I-pani Elżbiety Arciszewskiej.

 

Kolejnym etapem na drodze do utworzenia własnego stowarzyszenia, które by broniło spraw naszego środowiska i skutecznie je integrowało, było drugie ogólnopolskie spotkanie liderów lokalnych klubów, kół i grup-tym razem w siedzibie Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Odbyło się ono 20 lipca 1994r. Spotkanie zgromadziło 31 osób z 22 województw, w tym Eugeniusza Bojko i Artura Morawieckiego z Legnicy, Zdzisława Sołowina ze Słupska, Albina Piątkowskiego (prezes ZG od 2011r., wiceprezes ZG, w l. 1999-2011) ze Szczecina, Witolda Gryca (wiceprezes ZG w l. 19992011) i Leszka Pierzchanowskiego (prezes ZG, w l. 1999-2003, wiceprezes ZG, w l. 1995-1999) z Warszawy, Tadeusza Strzeleckiego z Lublina oraz Włodzimierza Kukulskiego z Krakowa- dobrze znanego w naszym dolnośląskim środowisku.

Podczas spotkania, któremu towarzyszyła emocjonująca i pełna troski o losy weteranów służby dyskusja, przyjęto uchwałę o przekształceniu tegoż spotkania, w Zjazd Założycielski Związku Byłych Funkcjonariuszy i Pracowników Pożarnictwa Polskiego.

Zjazd wybrał władze Związku w osobach: Klemens Dziermański- prezes, Jerzy Gadomski-wiceprezes, Janina Sienkiewicz-sekretarz, Franciszek Kuczyński-skarbnik oraz członkowie: Włodzimierz Fiedorowicz, Anatol Klimowicz, Walenty Simonienko i Robert Wasiliew.

Wszyscy reprezentowali środowisko białostockie.

 

Jak dowiodła praktyka powołanie „własnego” Związku, było najrozsądniejszym rozwiązaniem.

 

Ostatni etap w procesie budowy Związku, nastąpił podczas I Krajowego Zjazdu Delegatów Związku Byłych Funkcjonariuszy i Pracowników Pożarnictwa Polskiego, w dniach 1-3 grudnia 1995r., w Podoficerskiej Szkoły PSP w Supraślu k/ Białegostoku.(komendantem tej placówki, był wówczas st. bryg. Marek Ślósarski, który w l. 80. XX w. pracował jako dyrektor Biura ZW ZOSP w Wałbrzychu ). Podczas obrad delegaci przyjęli m. in. uchwalę o zmianie nazwy Związku na Związek Emerytów i Rencistów Pożarnictwa Rzeczypospolitej Polskiej.

Wśród uczestników zjazdu znaleźli się m. in. Eugeniusz Bojko z Legnicy, Franciszek Lisiowski z Wałbrzycha, Tadeusz Baniak (od 1995r. do 2010r. członek ZG) z Katowic, Jerzy Górnicki z Lublina, Sławomir Juchnicki ( od 22 lutego 1996r. do II KZD prowadził w ZG sprawy finansowe, od 1999r.-członek ZG) i Tadeusz Myszkowski (w l. 1995-2002-sekretarz ZG) z Białegostoku, Piotr Mońko (w l.1995-2003,w ZG, a w 2003r. sekretarz ZG) z Kutna w woj. płockim i Mieczysław Prugar z Krosna na Podkarpaciu-bardzo dobrze znany w wałbrzyskim środowisku pożarniczym.

Gościem zjazdu, był st. bryg. Jan Cała-dyrektor Biura Kadr i Szkolenia w KG PSP,- późniejszy sekretarz ZG (w l. 1999-2003), prezes ZG, w l. 2003-2011, a od V Krajowego Zjazdu Delegatów Związku Emerytów i Rencistów Pożarnictwa Rzeczypospolitej Polskiej- Honorowy Prezes ZG.

 

Na czele wybranego wtedy ZG stanął Klemens Dziermański, a wiceprezesami zostali: Jerzy Gadomski i Leszek Pierzchanowski. Poza nimi do ZG m. in. weszli: Albin Piątkowski, Jerzy Górnicki i Jan Nowak z Kielc, którzy zasiadają w ZG do chwili obecnej.

Przewodniczącym Głównej Komisji Rewizyjnej został Franciszek Kuczyński z Białegostoku. W przededniu Zjazdu, na terenie 22 województw działały 123 koła, które skupiały 2200 członków.

 

*W początkowym okresie istnienia Związku, prócz wspomnianych bolących problemów pojawiły się m. in. jeszcze: nieuznawanie decyzji Komisji Inwalidztwa Zawodowego o inwalidztwie w związku ze służbą, pozbawienie dodatków za pracę na własnym gospodarstwie rolnym, pozbawienie prawa do szeregu deputatów czy skutki słynnego zarządzenia nr 31 w sprawie szczegółowych zasad przeliczania uposażenia funkcjonariuszy dla celów emerytalnych, którym zaniżono grupy uposażenia przez ustalenie tzw. przeciętnych oraz obniżono dodatek za wysługę lat z poziomu 35% do 20%.

 

Narodziny Związku na terenie Dolnego Śląska

 

Po lipcowym, zjeździe, na którym powołano Związek Byłych Funkcjonariuszy i Pracowników Pożarnictwa Polskiego, podjęto działania zmierzające do jego rejestracji. Ta dokonała się19 września 1994r., kiedy Sąd Wojewódzki w Białymstoku I Wydział Cywilny, postanowił wpisać do rejestru stowarzyszeń Związek), a sam wpis dokonał się i 6 października 1994r. Niebawem, bo 4 listopada 1994r. Prezydium ZG Związku wystosowało do emerytów i rencistów oraz imiennie do znanych ze społecznikowskich pasji osób, apel o organizowanie kół i wstępowanie w ich szeregi. Apel ten spotkał się z szybkim odzewem. Treść apelu dotarła również na teren Dolnego Śląska.

Na jego odzew, na terenie Dolnego Śląska, najszybciej zareagowano w województwie legnickim, gdzie pod przewodnictwem Eugeniusza Bojko-b. komendanta SOP w Bielsku-Białej, b. wojewódzkiego komendanta straży Pożarnych w Zielonej Górze i Wrocławiu i komendanta wojewódzkiego straży pożarnych w Legnicy, przystąpiono do tworzenia związkowych kół. Pierwsze takie koło powstało przy Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej -19 stycznia 1995r. Jego prezesem został Wincenty Kołodziejski, Waldemar Ferenc-sekretarzem, a Józef Bogin-skarbnikiem. Od 21 października 1995r. prezesem był Józef Morawski, zaś skarbnikiem Jan Kozak.

 

Kolejne koło w tym województwie powstało 20 stycznia 1995r. Było to koło przy Komendzie Rejonowej PSP w Legnicy. Do jego zarządu wybrano: Jana Kaśczyszyna-prezes, Michała Żołnierczyka-wiceprezes oraz Janinę Kot. Od 27 lutego 1997r., sekretarzem zarządu był Władysław Walczewski. Przewodniczącą komisji rewizyjnej tego koła została Ludwika Gajdosz.

 

Zwieńczeniem początkowego procesu budowy struktur Związku w b. woj. legnickim, był wybór zarządu wojewódzkiego i wojewódzkiej komisji rewizyjnej. Stało się to 2 lutego 1995r. Do ZW wybrano wtedy: Eugeniusza Bojko-prezes, Tadeusza Jasaka-wiceprezes, Janinę Kot -sekretarz, Wincentego Kołodziejskiego- skarbnik oraz jako członków: Alfreda Bacha, Mariana Demskiego, Jana Karlaka, Stanisława Matczuka i Radosława Świątkowskiego. Później -7 lutego 1997r.-do zarządu dokooptowano Gertrudę Jurczyk, Jana Rutkowskiego oraz Marię Mardowską, która została nowym sekretarzem zarządu. W Wojewódzkiej Komisji Rewizyjnej znaleźli się: Artur Morawiecki –przewodniczący, Antoni Kaliciak- wiceprzewodniczący, Roman Adamski-sekretarz oraz Janusz Nitkiewicz i Tadeusz Madzik.

Legnicki ZW został wybrany jako dziewiąty w kolejności, w całym Związku. Wcześniej wybrano zarządy wojewódzkie w: Szczecinie-14 kwietnia 1994r., Koszalinie-5 czerwca 1994r., Gorzowie Wielkopolskim-24 listopada 1994r., Bydgoszczy-19 stycznia 1995r., Kaliszu-24 stycznia 1995r. ,Łomży i Sieradzu-30 stycznia 1995r. oraz Białej Podlaskiej-1 lutego 1995r.

 

Poza wymienionymi powyżej legnickimi kołami, na terenie województwa legnickiego powstały koła przy komendach rejonowych PSP: w Jaworze- prezes Jan Starak, w Lubinie- prezes Radosław Świątkowski, w Polkowicach- prezes Marian Demski i Złotoryi- prezes Zbigniew Kot ( prezesuje do chwili obecnej).

 

Na koniec 1996r. na zaopatrzeniu Zakładu Emerytalno-Rentowego, w tym województwie było 251 osób, w tym 55 pobierających renty rodzinne. Do Związku należały wtedy 72 osoby. Pięć miesięcy później koła skupiały 92 członków.

Województwo wałbrzyskie stało się drugim i ostatnim na Dolnym Śląsku, gdzie zbudowano wojewódzką terenową strukturę Związku. Tam też 6 września 1995r. wybrano ZW i WKR. Tego samego dnia podobne organy wyłoniono w Katowicach. Były to w kolejności 17 i 18 zarządy i komisje rewizyjne szczebla wojewódzkiego w kraju. W wybranym tego dnia zarządzie wojewódzkim znaleźli się: Franciszek Lisiowski – prezes, Wawrzyniec Pawlik-wiceprezes, Adam Brombosz- sekretarz, Irena Starostka-skarbnik oraz Franciszek Majcher- członek. Do Wojewódzkiej Komisji Rewizyjnej wybrano: Mariannę Mioduszewską- przewodnicząca oraz Edwarda Laska i Stanisława Pawłowskiego.

 

Podczas I Wojewódzkiego Zjazdu Delegatów jaki odbył się 11 czerwca 1997r., wybrano nowe składy osobowe organów statutowych organizacji wałbrzyskiej. W ZW znaleźli się Franciszek Lisiowski –prezes, Ewa Świrska i Wawrzyniec Pawlik- wiceprezesi, Irena Starostka- sekretarz i Edward Lasek-skarbnik. 30 kwietnia 1998r. do zarządu dokooptowano Romana Śwista.

 

Pierwsze na terenie woj. wałbrzyskiego koło związkowe powstało w Wałbrzychu. Stało się to 6 września 1995r. Na jego czele stali do końca 1998r. kolejno: Ryszard Lisowski, Adam Brombosz i Roman Świst. Kolejne koła powstały w Kłodzku-prezes Julian Czyrek, Dzierżoniowie-prezes Józef Ossowski, Świdnicy-prezes Ewa Świrska oraz Ząbkowicach Śląskich -prezes Zbigniew Ryniewicz.

 

Do pierwszego Zarządu Koła w Wałbrzychu wybrano, poza wymienionym wyżej prezesem: Adama Brombosza-wiceprezes, Mieczysława Węgrzyna-sekretarz, Irenę Starostkę-skarbnik oraz Edwarda Laska (zasiada w zarządzie do chwili obecnej). Niebawem na czele zarządu stanął Adam Brombosz.

Od 15 czerwca 1998r.wybrano nowy zarząd w składzie: Roman Świst-prezes, Eugeniusz Czaprowski-wiceprezes, Mieczysław Węgrzyn-sekretarz Irena Starostka-skarbnik oraz Edward Lasek.

 

Koło w Świdnicy powstało 26 października 1995r.Poza wspomnianą wyżej prezes, do jego zarządu weszli: Władysław Sitko i Edward Cisek-wiceprezesi, Lech Żyło-sekretarz, Mirosław Tomczak-skarbnik oraz Jan Szkudlarek i Feliks Sztandera-członkowie. Do komisji rewizyjnej koła wybrano: Tadeusza Korgę-przewodniczący oraz Janusza Świrskiego i Henryka Wielocha.

 

Koło w Kłodzku powstało 10 grudnia 1995r.W jego zarządzie poza wymienionym wcześniej prezesem, znaleźli się: Franciszek Żołnierz-wiceprezes, Janina Soppart- sekretarz i Zdzisław Górnicki- skarbnik.

 

Koło w Ząbkowicach Śląskich założono 16 lutego 1996r.Do jego zarządu wybrano: Zbigniewa Ryniewicza-prezes, Stanisława Wrońskiego- wiceprezes, Andrzeja Woźniaka-sekretarz, Jarosława Kosa-skarbnik, i Tadeusza Cibę. W komisji rewizyjnej znaleźli się: Józef Chwiołek-przewodniczący, Jan Komar-Gacki i Zdzisław Czyżewski-członkowie.

 

Koło w Dzierżoniowie założono we wrześniu 1998r. Prezesem jego zarządu został wybrany Józef Ossowski.

 

Na koniec 1996r. na zaopatrzeniu ZER na terenie woj. wałbrzyskiego, było 400 osób, z których 94 otrzymywało renty rodzinne. Do Związku należało 146 osób.

 

W województwie wrocławskim udało się zorganizować tylko jedno koło-koło w samym Wrocławiu. Stało się to 7 maja 1996r. Na czele jego zarządu stanął Józef Janik. Zarząd tego koła, podobnie jak w przypadku kół w Łodzi i Nowym Sączu uzyskał status zarządu wojewódzkiego. Do tego koła pod koniec 1996r. należało 51 osób. W tym czasie na terenie województwa mieszkało 545 świadczeniobiorców ZER, z których 87 pobierało renty rodzinne.

 

Do końca 1998r. nie udało się utworzyć kół związkowych na terenie województwa jeleniogórskiego. Były podejmowane, tym kierunku różnorakie próby, a ZG oddelegował w tym celu swego członka-Jana Korbanka z Gorzowa Wielkopolskiego. (uchwała ZG z dnia 22 lutego 1996r.). W wyniku podjętych działań jedynie w Jeleniej Górze i Lwówku Śląskim powstały zalążki kół.

Na koniec 1996r. w woj. jeleniogórskim mieszkały 374 osoby będące na zaopatrzeniu emerytalnym. 142 z nich pobierało renty rodzinne.

 

Powstanie organizacji związkowej województwa dolnośląskiego

 

W obliczu nadchodzącej reformy administracyjnej kraju, Zarząd Główny na swym posiedzeniu z udziałem prezesów zarządów wojewódzkich i zarządów kół mających taki sam status, w dniach 17/18 listopada 1998r., w siedzibie Centrum Naukowo-Badawczym Ochrony Przeciwpożarowej im. inż. J. Tuliszkowskiego, w Józefowie k/Otwocka, przyjął uchwały dostosowujące struktury Związku do nowego podziału administracyjnego kraju oraz kalendarz poczynań zmierzających do prawidłowego funkcjonowania od 1 stycznia 1999r.

W tym momencie na terenie Dolnego Śląska istniało 11 kół skupiających. Były to koła w miastach: Dzierżoniów, Jawor, Kłodzko, Legnica-dwa koła, Lubin, Polkowice, Świdnica, Wałbrzych, Wrocław i Ząbkowice Śląskie. Należało do nich w sumie 405 członków. Stanowiło to 27% ogólnej liczby świadczeniobiorców w całym województwie.

W tym momencie na terenie kraju istniało 197 kół i 38 zarządów wojewódzkich, w tym 3 kół o statusie zarządów wojewódzkich. W 9 województwach nie zbudowano struktur Związku, w tym na terenie woj. jeleniogórskiego. Związek skupiał 5870 członków.

 

W trakcie przygotowań do I Wojewódzkiego Zjazdu Delegatów powstały jeszcze koła w Górze Śląskiej, Jeleniej Górze, Lubaniu, Lwówku Śląskim i Złotoryi.

 

Po listopadowym posiedzeniu, prezesi zarządów wojewódzkich w Legnicy- Eugeniusz Bojko, w Wałbrzychu-Franciszek Lisiowski oraz prezes koła wrocławskiego- Józef Janik, podjęli kroki zmierzające do przygotowania zjazdu dolnośląskiego. Było to przedsięwzięcie o tyle trudne, że przez ponad 23 lata podziału Dolnego Śląska na cztery odrębne województwa, dawne więzy uległy mocnemu rozluźnieniu. Dodajmy, że i w lokalnych środowiskach istniały wyraźne podziały na linii teren-resorty. Po raz kolejny ważną rolę odegrał Eugeniusz Bojko- tym razem nie jako komendant, a działacz związkowy. Wielce pomocnym okazał się ówczesny Dolnośląski Komendant Wojewódzki PSP- st. bryg. mgr inż. Wojciech Adamski.

Do zjazdu doszło w siedzibie Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu, 16 marca 1999r. Podczas niego wyłoniono Zarząd Wojewódzki i Wojewódzką Komisję Rewizyjną. Do Dolnośląskiego ZW weszli: Ryszard Januszkiewicz z Wrocławia, a następnie z Oborników Śląskich -prezes (prezes do 2007r., ob. członek Prezydium), Eugeniusz Bojko (zasiadał do śmierci w 2010r.) z Legnicy-wiceprezes, Stefan Buras (zasiadał do 2007r.) z Wrocławia, a następnie Świdnicy- sekretarz, Józef Janik (zasiadał do 2003r.) z Wrocławia- skarbnik oraz Ewa Świrska (zasiadała do 2007r.) ze Świdnicy, Eugeniusz Czaprowski (zasiadał do 2007r., potem w Wojewódzkiej Komisji Rewizyjnej) z Wałbrzycha, Marian Demski (zasiadał do 2011r.) z Polkowic, Ryszard Gromuł (zasiadał do 2011r., w l. 2003-2007-wiceprezes DZW) z Jeleniej Góry, Stanisław Mieśniak (zasiadał do 2011r.) z Legnicy, Józef Ossowski z Dzierżoniowa i Roman Świst (zasiada do chwili obecnej, w l. 2003-2007-wiceprezes DZW) z Wałbrzycha.

 

Do Wojewódzkiej Komisji Rewizyjnej wybrano wówczas: Zbigniewa Plikucia (zasiadał do 2003r.) z Wrocławia- przewodniczący, Feliksa Kosteckiego (zasiadał do 2007r., a potem do 2011r. w DZW) z Wrocławia- wiceprzewodniczący oraz Janinę Rejmer (zasiadała do 2003r) z Wrocławia.

 

Delegaci wybrali także swoich reprezentantów na II Krajowy Zjazd Delegatów ZE i RP RP. Zostali nimi: Stefan Buras (w zjeździe za niego uczestniczył Stanisław Zdeb z Wrocławia)., Ryszard Gromuł, Stanisław Mieśniak i Roman Świst.

Na II Krajowym Zjeździe Delegatów Związku Emerytów i Rencistów Pożarnictwa Rzeczypospolitej Polskiej (22-24 czerwca 1999r.), w Centralnej Szkole Państwowej Straży Pożarnej Częstochowie, do Zarządu Głównego Związku z dolnośląskiej organizacji wybrano Ryszarda Gromuła, który zasiadał w nim do 2007r. i Romana Śwista, który zasiada w nim do chwili obecnej.

 

Gościem Zjazdu, był prezes Dolnośląskiego ZW-Ryszard Januszkiewicz.

 

(cdn)

 

W materiale nie poruszono całego obszaru działalności statutowej, problemów na jakie napotykali w swej działalności twórcy kół czy osiągnięć w pracy związkowej. Będzie to temat dla odrębnego opracowania.