Korytarz dla życia

Niestety, ten obrazek nie należy do rzadkości na polskich drogach. Oto do skrzyżowania zbliża się na sygnale samochód uprzywilejowany. Karetka pogotowia, czy wóz straży pożarnej jedzie szybko, ale oto przez skrzyżowanie, jak gdyby nigdy nic, przejeżdża spokojnie jeden, drugi i trzeci samochód. Pół biedy kiedy kończy się na gwałtownym hamowaniu. Gorzej, a tak też przecież bywa, kiedy dochodzi do kolizji samochodu uprzywilejowanego z innym, którego prowadzący zlekceważył przepisy, bo mu się też spieszy. Tyle tylko, że na przykład na obiad czy spotkanie,
a nie na ratunek zagrożonego życia.

            Takich przypadków jest, niestety sporo, a bywa też i tak, że sytuacja jest w ogóle patowa. Jak mówią kierowcy samochodów pożarniczych, zdarza się to szczególnie na autostradach. Oto samochód strażacki, czy karetka pogotowia ratunkowego, jedzie na sygnale do zdarzenia, a tu nagle wyrasta przed nim przeszkoda nie do pokonania. Jeden TIR wyprzedza inny i w efekcie obydwa pojazdy całkowicie blokują obydwa pasy autostradowej nitki. A że samochody ciężarowe wyprzedzają się niezwykle powoli, więc i dojazd ratowników na miejsce akcji też się wydłuża. Jak to się ma do oczywistego stwierdzenia, że podczas akcji ratowniczej, kiedy zagrożone jest ludzkie życie, bezcenna jest każda sekunda? Odpowiedź jest oczywista.

            O tego rodzaju utrudnieniach, a przy okazji i zagrożeniach dla samych ratowników, mówi się dość często, co wcale jednak nie znaczy, że dzięki temu następuje poprawa sytuacji. Dlatego kolejne dyskusje na ten temat, prowadzone  w gronie m.in. strażaków ochotników z OSP Czerna i OSP Ujazd Górny, zaowocowały konkretnym wnioskiem. Trzeba zorganizować szeroko zakrojoną akcję ukazującą konsekwencje tego, że dany kierowca bezmyślnie utrudnia przejazd. A równocześnie warto też pokazywać takie sytuacje, a tych również na szczęście jest wiele, kiedy kierowcy reagują prawidłowo i na sygnał alarmowy ustępują drogi.

            Od słowa do słowa i dwaj strażacy ochotnicy – Wojciech Sukta oraz Jarosław Śliwa, przeszli od słów do czynów. Postanowili mianowicie zainicjować w mediach społecznościowych akcję pod hasłem: „ Korytarz życia – włącz myślenie” . W maju br. obydwie współdziałające OSP otrzymały od zaprzyjaźnionych firm 10 sztuk vieorejestratorów. Strażacy postanowili, że dzięki tym urządzeniom nagrają materiał filmowy dokumentujący konkretne przypadki zachowań kierowców. Następnie filmy te zostaną zmontowane w taki sposób, aby pokazywały kolejno przykłady zarówno nieprawidłowych zachowań, jak i właściwych. W ten sposób powstanie niekończący się „serial” napisany przez samo życie.

            Jak się okazało, pomysł spodobał się i to w wielu strażackich środowiskach. Akcję zainicjowaną przez strażaków obu współdziałających OSP, objął honorowym patronatem komendant dolnośląskiej PSP. Poparcie dla tej inicjatywy zadeklarowali m.in. także komendanci powiatowi PSP z Bolesławca  i Środy Śląskiej. Ponadto vidorejestratory zamontowali w swoich samochodach nie tylko strażacy, ale także ratownicy pogotowia ratunkowego z Wrocławia i Jeleniej Góry. Słowem, akcja ruszyła i wiele wskazuje na to, że nabierze rozmachu. Oby tylko rosnącemu zainteresowaniu taką formą propagowania właściwych zachowań kierowców towarzyszyło rzeczywiste udrożnienie polskich dróg przed samochodami spieszącymi na ratunek.

                                                           Lech Lewandowski