Lipiec naznaczony utonięciami

 W końcówce lipca, dolnośląscy strażacy odnotowali, kolejny dziewiąty w tym wakacyjnym miesiącu przypadek utonięcia na Dolnym Śląsku. 30 lipca tuż przed godziną 21.00 w Guzicach pow. polkowicki rozpoczęła się akcja poszukiwawczo – ratownicza w tamtejszym zbiorniku wodnym. Na podstawie informacji świadka, strażacy zabezpieczeni kamizelkami asekuracyjnymi, kombinezonami wypornościowymi, linami ratowniczymi i bosakami, prowadzili poszukiwania osoby znajdującej się pod powierzchnią w odległości około 15 metrów od brzegu. Akwen przeszukiwano także z łodzi wzdłuż linii brzegowej.

            Po przybyciu na miejsce zdarzenia SGRW Legnica 1, dalsze poszukiwania przejęli nurkowie, którzy zlokalizowali topielca, ewakuowali go na brzeg i przekazali ZRM. Lekarz stwierdził zgon 28 latka. Tym dramatycznym akcentem zakończył się pierwszy miesiąc wakacji. W kraju odnotowano w lipcu ogółem 86 utonięć. Miesiąc wcześniej, w czerwcu statystyki wykazały 60 utonięć, a więc wakacje przyniosły znaczących wzrost tego rodzaju zdarzeń.

            A jaki będzie sierpień? Niestety drugi wakacyjny miesiąc także rozpoczął się od tragedii. W niedzielę 2 sierpnia br. kwadrans przed godziną 20.00 rozpoczęła się akcja ratownicza w miejscowości Ujazd Górny pow. średzki. W chwili przybycia strażaków, poszkodowany leżał na brzegu zalewu. Obecni na miejscu członkowie jego rodziny poinformowali, że 50 – letni mężczyzna przebywał pod wodą około 5-10 minut.

            Strażacy natychmiast przystąpili do resuscytacji krążeniowo – oddechowej poszkodowanego, a jednocześnie zabezpieczono miejsce zdarzenia. M.in. wprowadzono zakaz przebywania osób postronnych w miejscu prowadzenia działań ratowniczych. RKO prowadzono do chwili przybycia na miejsce ZRM, któremu przekazano poszkodowanego, natomiast strażacy prowadzili działania wspomagające. M.in. zabezpieczono lądowisko dla zadysponowanego śmigłowca LPR. Niestety, mimo ratowniczych wysiłków, mężczyzny nie udało się uratować. Lekarz stwierdził jego zgon. Przylot śmigłowca został odwołany.

            Tak więc zarówno w końcówce lipca jak i na początku sierpnia doszło do dramatów na wodą. Co będzie dalej, bo przecież to dopiero połowa wakacji i pełnia letniego sezonu. Czas pokaże, ale nadal niezmienne pozostają główne przyczyny utonięć. Należą do nich: korzystanie z tzw. dzikich kąpielisk, pływanie po alkoholu i lekceważenie zasad zachowania ostrożności. Strażacy apelują o ostrożność i rozwagę, aby były to udane a nie tragiczne wakacje.

Tekst: Lech Lewandowski

Fot. arch.