Międzynarodowy obóz młodzieżowy THW

W Rudolstadt, na terenie Turyngii (Niemcy), odbył się ogólnokrajowy obóz dzieci i młodzieży Niemiec, działających w THW (Służba Ratownictwa Technicznego). W tym roku, podobnie zresztą jak w roku ubiegłym, niemieccy organizatorzy, w ramach współpracy transgranicznej PSP – THW, zaprosili do udziału w obozie także trzy  Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze OSP.
Z możliwości tej skorzystały drużyny wyróżniające się w swojej statutowej działalności, zajmujące najlepsze miejsca w strażackich zawodach i konkursach. Słowem, dla młodzieży z OSP Ruszów (dolnośląskie) Trzebicz (lubuskie) i Resko (zachodniopomorskie), była to niewątpliwie nagroda i wyróżnienie,
a jednocześnie znakomita wakacyjna przygoda.

            Na obozie liczącym 5 tys. uczestników była 33 osobowa grupa z Polski,
a ponadto gospodarze zaprosili także dzieci i młodzież z Czech. Jak informuje
st. kpt. Małgorzata Downar z dolnośląskiej KW PSP, która na obozie była tłumaczem i koordynatorem, obóz spełniał kilka ważnych funkcji. Przede wszystkim był to wypoczynek dla dzieci i to aktywny. Liczne zawody, konkursy, ale także wycieczki np. do jednostki niemieckiej straży pożarnej, do pobliskich miejscowości, czy fabryki czekolady, sprzyjały nawiązywaniu kontaktów
 i poznaniu codziennego życia naszych sąsiadów. Powodzeniem cieszyły się m.in. ściana wspinaczkowa, pokazy laserowe, kąpiele w basenie, no i dyskoteki.

            Obóz  był też szkołą samodzielności i obowiązku. Przejawiało się to np. poprzez dyżury przy przygotowywaniu pakietów z drugim śniadaniem czy odbieraniu butelek z napojami. I wreszcie warto też odnotować, że w trakcie obozu podejmowano tematy ważne i aktualne dla wszystkich krajów
 i środowisk. Były więc warsztaty poświęcone skutkom masowego stosowania plastiku. Badano skład wody z pobliskiego zbiornika. Krótko mówiąc młodzież dzięki tego rodzaju przedsięwzięciom poznawała problemy ekologii i ochrony środowiska naturalnego.

            Sam obóz, mimo iż tak liczny, był doskonale zorganizowany właśnie pod względem przestrzegania zasad bezpieczeństwa i ochrony środowiska.  Organizatorzy zbudowali sieć wodociągową, a także przeciągnęli liczący 21 km przewód zasilający w prąd. Trzy razy dziennie badana była woda pod względem jej czystości i zdatności do spożycia. Zgodnie z przepisami rozwiązany został także problem zaplecza socjalnego.

            Niemiecka THW organizuje obozy dla dzieci i młodzieży naprzemiennie zarówno w skali kraju jak i landów. Przedsięwzięciu temu nadaje się duże znaczenie. Wyrazem tego m.in. obecność na tegorocznym obozie szefa niemieckiej THW Albrechta Broemme. Nawiasem mówiąc, nie bacząc na swoją rangę, szef THW uczestniczył wraz z młodzieżą w rozmaitych przedsięwzięciach, ale także wspierał ich… w kuchni. Nic zatem dziwnego, że na dobrej zabawie, nauce i relaksie, obozowy tydzień minął bardzo szybko.