Na pomoc za granicę

Żródło: KP PSP Oława

W lipcu br. polscy strażacy w istotny sposób pomogli Szwecji w walce z pożarami, jakie dotknęły środkową część kraju. Do pomocy wysłane zostały dwa moduły należące do Europejskiego Mechanizmu Ochrony Ludności, przygotowane do prowadzenia działań podczas pożarów obszarów leśnych – GFFFV (Ground Forest Fire Fighting Vehicles). Polska posiada sześć tego typu modułów, a układ dyżurów gwarantuje, że trzy są w stałej dyspozycji i w ciągu kilku godzin od zadysponowania mogą wyruszyć na zagraniczną misję.  Każdy moduł jest samowystarczalny: poza typowym sprzętem gaśniczym, używanym przy pożarach lasów strażacy dysponują też zapleczem logistycznym: namiotami, kuchnią polową, centrum łączności i wszystkim, co potrzebne jest do rozbicia tymczasowej bazy strażaków w terenie.

Zanim zakończono działania w Szwecji, również Grecja wystosowała zapytanie o możliwość pomocy w walce z pożarami – Polska zgłosiła gotowość do pomocy. Tym razem, w stan gotowości postawiony został dolnośląski moduł GFFFV, w skład którego wchodzą również przedstawiciele oławskiej komendy. Władze Grecji nie zdecydowały się jednak na przyjęcie wsparcia ze strony polskich strażaków.

We wtorek, 30 października 2018 roku przeprowadzone zostały ćwiczenia „FOREST 2018”. Głównym tematem był udział dolnośląskiego modułu GFFFV w działaniach gaśniczych na terenie innego państwa. Moduł tworzy 17 pojazdów i 52 strażaków, a wszyscy spotkali się o godzinie 1000 na parkingu w pobliżu Lubina. Tu nastąpiło sprawdzenie wyposażenia ratowników, posiadanych dokumentów niezbędnych do przekroczenia granicy oraz omówiono zadania dla modułu. Następnie cała kolumna ruszyła w kierunku miejscowości Bolanów, gdzie przygotowany został punkt kontroli granicznej. Kierownictwo modułu musiało poradzić sobie z drobiazgową kontrolą prowadzoną przez Straż Graniczną oraz ustalić zasady współpracy z przedstawicielem państwa-gospodarza. Oczywiście, komunikacja wymagała znajomości języka angielskiego.

Po przekroczeniu granicy, które zajęło dość dużo czasu i kosztowało trochę nerwów, gdyż m.in. podczas kontroli Strażnikom zaginęły dwa paszporty (może się zdarzyć), ratownicy dotarli w pobliże miejsca symulowanego pożaru i przystąpili do działań. Ze względu na ilość ratowników i sprzętu, organizacja akcji nie była łatwa. Tym bardziej, że pożary lasów są zagadnieniem skomplikowanym i wymagającym doświadczenia od dowodzących oraz znajomości możliwości taktycznych wykorzystywanego potencjału ratowniczego. Z pewnością nie ułatwiały tego tzw. „podgrywki”, czyli zmiany scenariusza, gdzie nagle zgłaszano poważny wypadek w bazie akcji, lub zasłabnięcie jednego z ratowników…

Pięcioosobowy zastęp średniego samochodu gaśniczego z oławskiej komendy skierowany został na pierwszą linię działań. I pomimo wypadku (symulowanego) jednego z ratowników, zrealizował stawiane mu zadania. Jak podkreśla Zastępca Komendanta Powiatowego bryg. Krzysztof Gielsa, który w module pełni funkcję oficera łącznikowego i wspólnie z przedstawicielem jeleniogórskiej i strzelińskiej komendy kierował działaniami gaśniczymi, takie ćwiczenia są niezbędne. Pozwalają sprawdzić nie tylko przygotowanie ratowników do gaszenia pożarów lasów ale przede wszystkim gotowość do udziału w akcji na obszarze innego państwa.