Nowy element akcji „Kręci mnie bezpieczeństwo na wodą”.

O tym jak niewiele potrzeba, aby od zajęć teoretycznych i ćwiczeń, przejść do działań ratowniczych, przekonali się w dniu 19 lipca br. zgorzeleccy strażacy. W ramach kampanii społecznej poświęconej bezpieczeństwu osób przebywających nad wodą „Kręci mnie bezpieczeństwo nad wodą”, objętej patronatem ministra MSWiA, zgorzeleccy strażacy zorganizowali pogadankę oraz pokazy ratownicze dla harcerzy przebywających na obozie żeglarskim, na stanicy żeglarskiej Klubu Sportowego Turów, nad zalewem Witka.

W ramach prowadzonej akcji edukacyjnej, wygłoszono prelekcję na temat bezpiecznego wypoczynku, a następnie odbył się pokaz podjęcia z wody osoby poszkodowanej. W trakcie zajęć harcerze przebywający na obozie mogli
m.in. przećwiczyć rzuty linkami ratowniczymi oraz zapoznać się ze sprzętem, jakim dysponuje KP PSP
w Zgorzelcu.

Zajęcia szkoleniowe zostały jednak niespodziewanie przerwane. Stało się tak, ponieważ strażacy otrzymali polecenie wyjazdu do zdarzenia i prowadzenia akcji ratowniczej. Jak się okazało w położonej niedaleko

od przystani żeglarskiej miejscowości Spytków, pracownik spółki wodnej, który kosił trawę wzdłuż linii brzegowej zbiornika Witka, utknął na podmokłym terenie. Niestety mężczyzna nie  był w stanie samodzielnie się stamtąd wydobyć i szybko zanurzył się po pas w grzęzawisku.

Akcja ratunkowa przeprowadzona przez towarzyszących kosiarzowi pracowników okazała się nieskuteczna. Nie tylko nie byli oni w stanie wyciągnąć kolegi, ale mimo podejmowanych wysiłków, poszkodowany z każdą chwilą coraz głębiej grzązł w podmokłym terenie. Na szczęście wezwani na ratunek strażacy pod dowództwem zastępcy dowódcy JRG Zgorzelec, kpt. Andrzeja Mańkowskiego, błyskawicznie przybyli na miejsce zdarzenia.

Dzięki zdecydowanym działaniom polegającym na ustabilizowaniu gruntu za pomocą drewnianych pali i podpięciu do poszkodowanego  linki ratowniczej, zabezpieczono mężczyznę przed dalszym pogrążaniem się w grzęzawisku. Następnie przystąpiono do ręcznego wybierania błota wokół mężczyzny,
celem uwolnienia jego nóg. Akcja uwalniania mężczyzny trwała ponad godzinę – po odkopaniu jednej nogi poszkodowanego możliwe już było jego wyciągnięcie i ewakuacja na stabilny teren. Tam mężczyznę przejął zespół ratownictwa medycznego, udzielając mu niezbędnej pomocy.

I w ten niecodzienny sposób do katalogu zagrożeń omawianych w ramach akcji „Kręci mnie bezpieczeństwo nad wodą”, dopisaliśmy kolejny element – zagrożenia i skutki wynikające z poruszania się na podmokłym terenie…

 

Opracował: mł. kpt. Grzegorz Fleszar

Fot.: sekc. Kamil Majowski