O krok od tragedii

Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło 20 maja tuż po godzinie 10.00.  Służba dyżurna  stanowiska kierowania KP PSP w Zgorzelcu otrzymała alarmujące zgłoszenie, że na stacji paliw stoi ciągnik z naczepą-cysterną do przewozu  gazu. Podczas rozładunku gazu propan-butan, rozszczelnieniu uległo łączenie na kolanku rury spustowej. W efekcie doszło do emisji gazu.  Przybyłych na miejsce strażaków  kierowca pojazdu poinformował, że w cysternie znajduje się około 30 metrów sześciennych gazu propan-butan.

Emisja gazu mogła spowodować zagrożenie dla osób przebywających na stacji paliw,  a także przebywających na parkingu marketu Kaufland i pobliskich ulicach. Ratownicy zabezpieczyli miejsce prowadzonych działań i wyznaczyli strefę zagrożenia, zabezpieczyli studzienki, wstrzymali ruch na przylegających ulicach, ewakuowano pracownika stacji paliw oraz odłączyli stację od zasilania w energię elektryczną. Zadysponowano Specjalistyczną Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego PSP z Legnicy.

Ratownicy z JRG Zgorzelec ze względu na brak możliwości wyeliminowania emisji gazu poprzez zamknięcie zaworów przy użyciu narzędzi nieiskrzących, zabezpieczyli miejsce wycieku wilgotnymi bandażami elastycznymi. Spowodowało to powstanie „lodowego czopa”, który znacząco ograniczył wyciek gazu z cysterny. Dzięki tym działaniom nastąpiło zmniejszenie stężenia gazu poniżej dolnej granicy wybuchowości. Jednak w celu całkowitej eliminacji zagrożenia konieczne było przepompowanie gazu do sprawnej cysterny. Podczas przepompowania prowadzono stały monitoring stężenia gazu w powietrzu, wyznaczono także strefę bezpieczną.

Ze względu na to, że awaria miała miejsce na instalacji spustowej gazu, właściciel firmy przewozowej musiał zapewnić dodatkową cysternę do niestandardowego przepompowania gazu. Cała operacja przepompowywania trwała 14 godzin, a całkowity czas interwencji ponad 24 godziny.  W działaniach brało udział 47 ratowników PSP  oraz OSP i 9 samochodów.