Pożar w kuchni – zagrożony cały budynek

 18 sierpnia br. o godz. 11.13 służba dyżurna Stanowiska Kierowania KP PSP w Oleśnicy otrzymała zgłoszenie o pożarze mieszkania w Dobroszycach pow. oleśnicki. Pięć minut później na miejscu zdarzenia były już pierwsze strażackie zastępy. Na podstawie przeprowadzonego rozpoznania stwierdzono, że do pożaru doszło w pomieszczeniu kuchennym mieszkania na pierwszym piętrze. Natomiast w całym 4- kondygnacyjnym budynku wielorodzinnym panuje silne zadymienie.

Przed przyjazdem JOP dwie osoby samodzielnie się ewakuowały. Z otrzymanych od świadków informacji wynikało jednak, że w mieszkaniach są zarówno poszkodowani, jak i inni mieszkańcy. Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, strażacy w aparatach ochrony układu oddechowego weszli do budynku. W kuchni, gdzie wybuchł pożar leżały na podłodze dwie osoby – kobieta i mężczyzna. Oboje odnieśli znaczne obrażenia, ale nie utracili przytomności.

Stwierdzono również, że na trzeciej kondygnacji znajdują się jeszcze trzy osoby, a ponadto jedna osoba w mieszkaniu na parterze. W ramach prowadzonych działań ratowniczo – gaśniczych, strażacy ewakuowali leżących w kuchni kobietę i mężczyznę. Ochotniczo wspomógł ich będący po służbie policjant z KP Policji w Oleśnicy. Poszkodowanym udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy. Zastosowano tlenoterapię, schładzano oparzenia oraz udzielono wsparcia psychicznego. Następnie przekazano ich przybyłemu ZRM.

Równolegle strażacy prowadzili oddymianie klatki schodowej oraz ewakuowali osobę z mieszkania na parterze. Sprawiono także drabinę SCD – 40 w celu przeprowadzenia ewentualnej ewakuacji przez okno osób z mieszkania na trzeciej kondygnacji. W międzyczasie na pobliskim parkingu hali sportowej wylądował śmigłowiec LPR, którym zabrano poszkodowanego mężczyznę do szpitala. Po ugaszeniu pożaru, w końcowej fazie akcji strażacy sprawdzili kamerą termowizyjną mieszkania budynku. Sprawdzono także strop w pomieszczeniu, gdzie doszło do pożaru.

W działaniach udział wzięło 19 strażaków PSP i OSP i 7 samochodów.

           Tekst Lech Lewandowski

            Fot. Moja Oleśnica. pl