Praktyczna lekcja ratownictwa medycznego

Już po raz trzynasty, Komenda Powiatowa PSP w Oleśnicy zorganizowała ćwiczenia z zakresu ratownictwa medycznego. To szkoleniowe przedsięwzięcie, które zrealizowano 7 czerwca br. tradycyjnie było adresowane do strażaków PSP i OSP województwa dolnośląskiego, ale nie tylko ponieważ organizatorzy zapraszają do udziału w ćwiczeniach także strażaków ratowników z innych województw. Najczęściej z tej możliwości korzystają sąsiedzi z województw wielkopolskiego i opolskiego i tak też było w tej edycji. W ćwiczeniach wzięły udział m.in. strażackie ekipy z Ostrowa Wielkopolskiego i Namysłowa.

 Do Sycowa, gdzie zlokalizowano punkty z zainscenizowanymi zdarzeniami, zjechało łącznie 27 ekip. Warto też zaznaczyć, że wśród ćwiczących pokaźną grupę stanowiły zespoły reprezentujące jednostki OSP. Jest to zresztą regułą, ponieważ organizatorzy mocno akcentują konieczność szkolenia z zakresu ratownictwa medycznego OSP KSRG zlokalizowanych na terenie powiatu oleśnickiego. Dzięki takiemu podejściu uzyskiwany jest wyższy poziom ratowniczych działań w warunkach rzeczywistych. A trzeba zaznaczyć, że choćby że względu na lokalizację OSP we wsiach, to właśnie ochotnicy nierzadko są jako pierwsi na miejscu zdarzenia i oni też jako pierwsi podejmują działania ratownicze w stosunku do osób poszkodowanych.

Jak wskazuje koordynator ratownictwa medycznego KW PSP lek. Med. Wojciech Kopacki, który brał udział we wszystkich dotychczasowych ćwiczeniach z zakresu ratownictwa medycznego, wśród tegorocznych uczestników część przyjechała po raz kolejny. Dla nich więc ćwiczenia były  okazją do powtórki i utrwalenia tych umiejętności, które nabyli wcześniej.  Natomiast w wielu przypadkach w ćwiczeniach udział wzięli debiutanci tej formy doskonalenia ratowniczego. Co istotne, jedni i drudzy powinni po takich ćwiczeniach podzielić się zdobytymi umiejętnościami z kolegami ze swoich macierzystych jednostek. Jeżeli tak się dzieje, to tym samym ćwiczenie nabiera wymiaru długofalowego i to jest jego wartość dodana.

W ramach tegorocznej edycji przygotowano dla ćwiczących 10 punktów szkoleniowych z zainscenizowanymi zdarzeniami. W roli pozorantów wystąpili zarówno członkowie OSP jak i uczniowie Szkoły Podstawowej w Drołtowicach. Przed zajęciami praktycznymi obył się wykład doktora Kopackiego poświęcony m.in. izolowanym zdarzeniom medycznym  oraz profilaktyce poekspozycyjnej. No, a potem ekipy jedna po drugiej wyruszyły w teren. Zadania jakie przygotowano to m.in.  tamowanie krwotoków, resuscytacja krążeniowo – oddechowa, odma otwarta, udar, odmrożenia czy postępowanie w przypadku upadku z dużej wysokości. Były też konkursy jak np. ze znajomości sprzętu znajdującego się na wyposażeniu torby PSP R1. Ponadto dla uczestników szkolenia przewidziano zadanie związane z wypadkiem masowym będącym konsekwencją aktu terrorystycznego.

Wszystkie te inscenizacje wymagały dobrej organizacji całego przedsięwzięcia, za co odpowiadał kierownik ćwiczeń st. kpt. Piotr Ciemny. Oczywiście nie działał sam. Swój ważny udział w dobrej organizacji ćwiczeń ma także odpowiadający za pozorację mł. asp Klemens Grycz. Dobór tematyki zadań i opracowanie poszczególnych scenariuszy ćwiczeń było zadaniem st. sekc. Przemysława Pytla, ratownika medycznego pełniącego służbę w PSP. Nad całością manewrów od strony merytorycznej czuwał lek. med. Wojciech Kopacki, który również korzystał z profesjonalnego wsparcia. Na każdym z 10 punktów szkoleniowych był bowiem instruktor/ratownik medyczny , który nie tylko pilnie obserwował realizację kolejnego medycznego wyzwania, ale też na miejscu zwracał uwagę na nieprawidłowości w postępowaniu i udzielał fachowych porad.

Wszystko to zadecydowało o powodzeniu ćwiczeń „Syców 2019”. To kolejne ważne przedsięwzięcie szkoleniowe z zakresu ratownictwa medycznego z pewnością zaowocuje w praktyce, a więc w toku kolejnych działań ratowniczych prowadzonych zarówno przez strażaków PSP jak i OSP. I taki też jest jego nadrzędny cel.

Tekst Lech Lewandowski, Zdjęcia Bartłomiej Sztuka