Śmierć w pożarze

 9 października br. o godz. 14.48 służba dyżurna Stanowiska Kierowania KP PSP w Zgorzelcu otrzymała zgłoszenie o pożarze budynku wielorodzinnego w Bogatyni. Jeszcze przed godz. 15.00 na miejsce zdarzenia dojechały pierwsze strażackie zastępy. W akcji udział wzięło 16 strażaków PSP i OSP oraz 5 samochodów.

             Na podstawie dokonanego rozpoznania stwierdzono, że z okien budynku wydobywa się dym. Przed blokiem znajduje się grupa mieszkańców, którzy przed przybyciem JOP sami się ewakuowali, a także odłączyli dopływ prądu do budynku. Świadkowie poinformowali też strażaków, że w mieszkaniu na pierwszym piętrze, gdzie powstał pożar, może znajdować się lokatorka mieszkania. Nikt bowiem nie widział, aby się ewakuowała wraz z innymi mieszkańcami.

            Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, strażacy w aparatach ochrony układu oddechowego, prowadząc linię szybkiego natarcia, weszli do budynku, a następnie do mieszkania na pierwszym piętrze, Panowało tam silne zadymienie, a ponadto wysoka temperatura. Jak stwierdzono, w związku z palącymi się meblami, brak jest możliwości wejścia do sąsiedniego pokoju. Po stłumieniu ognia ratownicy weszli do tego pomieszczenia i zlokalizowali tam leżącą na podłodze kobietę. Poszkodowaną natychmiast ewakuowano i przekazano ZRM. Niestety, lekarz stwierdził zgon.

            Tymczasem ratownicy powrócili do budynku w celu dalszego prowadzenia działań gaśniczych oraz przeszukania wszystkich pomieszczeń. Nikogo nie odnaleziono. Używając wentylatora osiowego przewietrzono zadymione mieszkania, a następnie używając miernika wielogazowego, sprawdzono wszystkie lokale pod katem obecności gazu. Natomiast wykorzystując kamerę termowizyjną dokonano sprawdzenia pomieszczeń pod kątem ewentualnych zarzewi pożaru. Zagrożenia nie stwierdzono, temperatura sukcesywnie spadała. Akcja została zakończona o godz. 18.13.

Lech Lewandowski. Fot. arch.