Śmiertelne ofiary pożaru domu

              Dziś, 16 bm., wczesnych godzinach porannych (5.42), służba dyżurna zgorzeleckiej KP PSP odebrała od policjantów informację o pożarze w budynku jednorodzinnym. Kilka minut przed godziną szóstą, 10 strażaków dowodzonych przez zastępcę JRG PSP w Zgorzelcu, kpt.  Andrzeja Mańkowskiego, było już na miejscu zdarzenia. Wraz ze strażakami na miejsce dojechał zespół ratownictwa medycznego.

            Jak ustalono na podstawie rozpoznania, drzwi do budynku są zamknięte, ale wewnątrz, w korytarzu panuje zadymienie. Ponieważ nikt nie otwierał drzwi, zapadła decyzja o ich wyważeniu. Kiedy strażacy weszli do środka, przede wszystkim ujrzeli, w pobliżu zamkniętego pieca CO,  leżące na podłodze i palące się brykiety. W korytarzu stała także spalona doszczętnie lodówka, a właściwie tylko jej metalowa rama.

            Do ugaszenia pożaru, sklasyfikowanego jako mały, wystarczyło podanie przez strażaków jednego prądu wody. Jednocześnie strażacy dokonali przeszukania pomieszczeń w celu ustalenia czy nie ma osób poszkodowanych. Niestety, jak się okazało, na parterze budynku, w łazience i w jednym z pokoi, było dwóch mężczyzn nie dających znaków życia. Strażacy natychmiast ich ewakuowali na zewnątrz. Ze względu na brak możliwości technicznych, ratownicy medyczni odstąpili od prowadzenia resuscytacji. Przybyły wkrótce lekarz stwierdził zgon obu mężczyzn.

            W trakcie tej akcji strażacy, w aparatach ochrony układu oddechowego,  sprawdzili stężenie tlenku węgla w pomieszczeniach oraz przewietrzyli je aż do całkowitego usunięcia zadymienia.(L)