To nie musi być twoje ostatnie lato

Nieprzypadkowo na początku lata i wakacji szkolnych, służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo zwierają szeregi. Kierując się nadrzędnym celem, jakim jest zwiększenie zdolności ratowniczej poprzez dalsze zacieśnienie współpracy pomiędzy służbami ratowniczymi, komendant dolnośląskiej PSP , st. bryg. Adam Konieczny zainicjował konsultacje w tej sprawie. W rezultacie w siedzibie KW PSP odbyły się spotkania z delegacjami dolnośląskich organizacji WOPR i GOPR. Udział w dyskusji wzięli ponadto przedstawiciele Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, a ze strony KW PSP, oficerowie wydziału operacyjnego.

Warto przypomnieć, że już w grudniu 2004r. na szczeblu KW PSP we Wrocławiu zawarto porozumienia o współpracy zarówno z GOPR jak i WOPR. Już wówczas więc zainicjowano bliską współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa, co oczywiście nie przyniosło natychmiast oczekiwanych rezultatów, ale otworzyło drogę do poprawy sytuacji. I rzeczywiście, jak pokazują statystyki, stopniowo np. liczba utonięć uległa znaczącemu zmniejszeniu. W 2015r. w województwie dolnośląskim odnotowano 43 utonięcia, a w ubiegłym roku takich nieszczęśliwych zdarzeń było 28.

Oczywiście, ktoś powie, i słusznie, że  z powyższych danych nie należy się tak bardzo cieszyć, bo jednak śmiertelnych zdarzeń było o 28 za dużo! Rzeczywiście, nie  może być akceptacji dla dramatycznych zdarzeń kiedy ludzie korzystający z kąpieli nie wychodzą żywi z wody. Nie ma też akceptacji dla nieszczęśliwych wypadków podczas coraz liczniejszych górskich wycieczek. Właśnie dlatego, że te dramaty wciąż mają miejsce, ratownicy szukają nowych możliwości i rozwiązań pozwalających nie tylko zaktualizować dotychczasowe współdziałanie, ale też uściślić wypracowane zasady.

Dlatego podczas dyskusji w siedzibie wrocławskiej komendy wojewódzkiej, przede wszystkim dokonano przeglądu ratowniczych zasobów. Wymieniając informacje na ten temat, wskazywano jednocześnie na istniejące możliwości, ale i ograniczenia w  ich optymalnym  wykorzystaniu. Kolejny ważny temat to łączność, która ma w sytuacji zagrożenia znaczenie wręcz zasadnicze. Od systemu powiadamiania i alarmowania, zależy bowiem skuteczność samej akcji ratowniczej.

Im szybciej nastąpi wydobycie z wody poszkodowanego, tym większe są szanse na skuteczną pomoc w ratowaniu zagrożonego życia. To oczywiste. Stąd ogromna rola sprawnego systemu obiegu informacji. Dzięki temu bowiem ratownicy mogą szybciej otrzymać wiadomość o konieczności podjęcia akcji, no i błyskawicznie dotrzeć na miejsce. Nawet jeżeli do zdarzenia dochodzi np. na akwenie niestrzeżonym, bez wyznaczonego kąpieliska, a tak zresztą bywa najczęściej.

Wreszcie zwieńczeniem opracowanych zasad współpracy ratowników jest sama akcja ratownicza. Pod tym względem, jak wskazywano, także można uzyskać postęp np. poprzez poprawę koordynacji i precyzyjny podział zadań. Tego rodzaju ustalenia pozwalają na optymalne wykorzystanie sił i środków, a także sprawne prowadzenie działań ratowniczych. A zatem reasumując, uczestnicy tych konsultacji ratowniczych zgodzili się, że można i należy podjąć wielokierunkowe działania, zwiększające ratowniczą skuteczność i w konsekwencji wzmacniające system bezpieczeństwa.

Czy jednak uda się osiągnąć taki efekt, że statystyki, pokazujące liczbę śmiertelnych ofiar wycieczek w góry i wodnych kąpieli będą zerowe? Nie łudźmy się, to nie jest raczej możliwe i nawet najbardziej ofiarna służba ratowników nie zapobiegnie wszystkim nieszczęściom. Chyba, że… No właśnie, chyba że wraz z doskonaleniem działań ratowniczych, znacząco wzrośnie świadomość ludzi jakie zachowania stanowią potencjalne zagrożenie. Ale nie tylko, bo jednocześnie musiałaby nastąpić znacząca praktyczna poprawa w zachowaniach i przestrzeganiu  zasad bezpiecznych zachowań.

Tymczasem póki co, wciąż zbyt często jest jeszcze tak, że nad rozsądkiem bierze górę brawura, a zagrożenia, choć dostrzegane, są bagatelizowane. Dlatego też, jak wskazuje komendant Konieczny, właśnie teraz przeprowadzono wrocławskie konsultacje ratowników. Niezbędnym  uzupełnieniem wzmocnienia systemu ratowniczego jest bowiem zintensyfikowanie, właśnie u progu okresu wakacyjno –urlopowego, działań zapobiegawczych, promujących zachowania bezpieczne, lub, po prostu, kierowanie się zdrowym rozsądkiem. Wtedy jest szansa, że wszyscy wrócimy z wakacji wypoczęci i zdrowi.