Uwięziony w studni

15.08.2017 ok godziny 18:00  służba dyżurna KP PSP w Jaworze odebrała zawiadomienie, iż  w miejscowości Słup do studni wpadło dziecko. Na miejsce zdarzenia zadysponowano zastępy GBA 3/28 i GBA 2,5/16 z JRG Jawor. W trakcie dojazdu strażacy otrzymali informację, że poszkodowany to chłopak w wieku ok 13/14 lat oraz, że studnia jest głęboka i zalana wodą. Te informacje zostały potwierdzone podczas przeprowadzonego rozpoznania.

            Jak się okazało wokół studni znajdowało się sporo osób. Byli to policjanci zabezpieczający odbywający się w pobliżu festyn i liczne osoby postronne, w tym ratownik medyczny nie będący na służbie. W studni, na jej dnie, strażacy dostrzegli chłopaka.  Trzymał się kurczowo obiema rękami stalowej rury. Strażacy wprawdzie nawiązali z nim kontakt słowny, jednak jednocześnie odnotowali, że poszkodowany jest  mocno wystraszony.

Wysokość i niestabilność korony studni nie pozwalały na rozstawienie trójnogu. W pierwszej chwili kierujący działaniami asp. Marek Myjak polecił opuścić na dno studni hełm, aby chłopak założył go na głowę, osłaniając się  przed ewentualnie spadającymi kamieniami. Na koronę studni Myjak polecił położyć na płasko przęsło drabiny nasadkowej.

Po tych przygotowaniach aspirant Myjak  zdecydował że sam, asekurowany liną, zejdzie na dno studni. Krótko potem strażak ,który znalazł się  na równi z chłopcem, mógł ocenić jego stan. Był wystraszony, zziębnięty i mocno  trzymał się stalowej rury. Okazało się, że poza otarciami skóry chłopak nie odniósł poważniejszych obrażeń. Uskarżał się wprawdzie, że trochę bolą go plecy, kolano i kostka, ale strażak nie stwierdził złamań. Ostatecznie i strażak i poszkodowany chłopak bezpiecznie zostali ewakuowani na powierzchnię.