W rocznicę wołyńskiej rzezi

11 lipca, w 75 rocznicę  rzezi Polaków na Wołyniu, w ramach obchodów  Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa, pod Pomnikiem – Mauzoleum  przy bulwarze Xawerego Dunikowskiego we Wrocławiu, odbyła się uroczystość upamiętniająca ówczesne tragiczne wydarzenia. W odpowiedzi na zaproszenie wojewody dolnośląskiego Pawła Hreniaka, udział w uroczystościach wzięła  delegacja KW PSP we Wrocławiu pod przewodnictwem zastępcy  komendanta wojewódzkiego bryg. Piotra Grzyba.

            Obchody upamiętniające rzeź Polaków na Wołyniu odbywają się  nie tylko na terenie całego kraju, ale także dzisiejszej Ukrainy. Na miejscu tragicznych zdarzeń, m.in. w Ołyce, przy zbiorowej mogile pomordowanych Polaków, przebywał prezydent RP Andrzej Duda. W przemówieniu prezydent  nazwał zbrodnię wołyńską „ludobójstwem”. Jak powiedział: ”Szacuje się, że było to ok. 100 tys. Polaków, którzy wtedy zostali tutaj zamordowani. (…) To nie była żadna wojna pomiędzy Polską a Ukrainą, to była zwykła czystka etniczna, tak byśmy to dzisiaj nazwali. Po prostu chodziło o to, by usunąć Polaków…”  

Historycy wskazują, że już we wrześniu 1939 roku, po upadku II RP, ukraińscy nacjonaliści wymordowali cztery kolonie polskich osadników – zginęło wówczas 200 osób. Później oddziały UPA, które  uczyły się bezwzględności i technik zbiorowego mordu od Niemców, mordujących masowo Żydów, z taką samą bezwzględnością i okrucieństwem, mordowały masowo Polaków. Prezydent Duda przyznał, że odpowiedzią na to były polskie akcje odwetowe, w których ginęli zwykli ludzie drugiej strony. Ale, jak powiedział: ” Rażąca jest jedynie dysproporcja: ok.100 tys. Polaków, ok. 5 tys. Ukraińców. Ona rzeczywiście robi ogromne wrażenie. I to jest, proszę Państwa, prawda historyczna.”

Dziś przypominamy światu o tej tragicznej, a nierzadko pomijanej przez część historyków i polityków, karcie historii II wojny światowej. Dlatego tak ważne jest przypominanie o wydarzeniach na Wołyniu, które mają swoje znaczenie także dziś, z punktu widzenia budowy nowych relacji polsko – ukraińskich. Dla Wrocławian szczególne znaczenie mają nasze uroczystości ponieważ właśnie w stolicy Dolnego Śląska znajduje się liczne skupisko dawnych mieszkańców wschodnich terenów przedwojennej Polski. Dla Kresowian  wspomnienia czasu wojny i przesiedleń mają nierzadko wymiar bardzo osobisty.(L)