Wsparcie na miarę potrzeb

             W niedzielę 15 marca br., w związku z epidemią koronawirusa, polski rząd podjął decyzję o całkowitym zamknięciu naszych granic. Równocześnie w całym kraju podjęto liczne działania w celu zapobieżenia rozprzestrzenianiu się wirusa i zachorowaniom na COVID 19. W tych wielokierunkowych działaniach na rzecz ochrony społeczeństwa swój znaczący udział mają także dolnośląscy strażacy. Od pierwszych dni walki z pandemią strażacy są obecni nie tylko na naszych granicach, ale także w szpitalach czy domach pomocy społecznej. We współpracy z samorządami ochraniają ludność m.in. poprzez prowadzenie akcji informacyjnej o zagrożeniu i rekomendowanych środkach ostrożności.

            Dziś postęp w zwalczaniu zagrożenia jest na tyle znaczący, że obostrzenia są sukcesywnie łagodzone. Datą przełomową jest niewątpliwie dzień 13 czerwca, kiedy to polskie granice ponownie zostały otwarte. To oznacza, że życie powoli powraca do normy, a ratownicy mogą odetchnąć i dokonać bilansu swoich działań. Dotyczy to także dolnośląskich strażaków PSP i OSP, którzy jak wynika ze statystyk, mają powody do satysfakcji ze swojego wkładu w walkę z pandemią.

            Przede wszystkim należy podkreślić, że natychmiast po zamknięciu granic, strażacy wraz z innymi służbami m.in. z funkcjonariuszami Policji i Straży Granicznej, rozpoczęli służbę na przejściach granicznych. Takich punktów na dolnośląskiej mapie jest 8, przy czym na części z nich, strażacy pełnili służbę w sposób ciągły, w systemie zmianowym. W toku działań na granicach skontrolowano ponad 12 tys. pojazdów i ponad 5700 osób. Ponadto strażacy zabezpieczali działania na punktach granicznych pod względem logistycznym, m.in. dowożąc żywność, organizując polowe punkty kontroli medycznej oraz zaplecze kwatermistrzowskie. Prowadzili także dezynfekcje miejsc publicznych jak np. przystanki autobusowe i tramwajowe.

            Bardzo ważne dla sprawnego prowadzenia akcji było wspieranie przez strażaków dolnośląskiej służby zdrowia. Wsparcie to polegało na wykonaniu przy dolnośląskich szpitalach 16 polowych izb przyjęć. Strażacy dostarczyli będące na wyposażeniu kompanii logistycznej pneumatyczne namioty, a także zapewnili niezbędny sprzęt jak nagrzewnice, oświetlenie, łóżka, stoliki, krzesełka czy przedłużacze. Zadbali też o utrzymanie tych polowych punktów medycznych w stanie pełnej sprawności. Dzięki temu rozwiązaniu przebadano ponad 400 osób, co dla ochrony zarówno pacjentów jak i personelu szpitali przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa miało ogromne znaczenie.

            Wśród danych dokumentujących zakres i rodzaj strażackiego wsparcia w okresie największego zagrożenia, warto też odnotować dowożenie wody i żywności, kilkudziesięciu tysięcy litrów środków dezynfekcyjnych, rozmaitych materiałów dla szpitali, prowadzenie akcji informacyjnej i ostrzegawczej z wykorzystaniem megafonów i szereg innych. W 21 różnorodnych działaniach uczestniczyło ponad 60 ratowników PSP i OSP. Do prowadzenia poszczególnych akcji włączyło się też 35 strażaków ochotników, którzy wykorzystali do działań 8 samochodów.

            Od 13 czerwca br. weszliśmy w nowy etap walki z koronawirusem. Niełatwy, bowiem z jednej strony łagodzone są rozmaite obostrzenia, ale z drugiej konieczne jest zachowanie czujności, ponieważ póki co, nie ma mowy o całkowitej likwidacji pandemii. Dlatego też, odnotowując z satysfakcją swój udział w ochranianiu społeczeństwa, strażacy pozostają w gotowości do ewentualnego wznowienia niezbędnych działań ratowniczych.

Tekst: Lech Lewandowski, zdjęcia arch.