Wypadek z udziałem przedszkolaków

4 czerwca br. kwadrans po godzinie 9 rano na 155 kilometrze autostrady
 A 4, w miejscowości Ślęza gm. Kobierzyce, doszło do zdarzenia drogowego z udziałem autokaru Scania
i samochodu ciężarowego Volvo. Autokarem  podróżowała grupa dzieci z przedszkola w Gałążycach wraz z siedmioma opiekunami. Łącznie w autobusie znajdowały się 44 osoby plus kierowca. Natomiast samochód ciężarowy, którym przewożono stolarkę okienną, wykonywał usługę przewozową.

                W chwili przybycia pierwszych zastępów strażackich, kierujący działaniami ratowniczymi asp. Mateusz Brzeziński stwierdził, że na prawym pasie stoi autobus z uszkodzoną przednią częścią nadwozia. Natomiast przed autokarem, także na prawym pasie stał, samochód ciężarowy z przyczepą, na której znajdował się zamocowany wózek widłowy samojezdny. W ten właśnie wózek uderzył autokar.  Przed przyjazdem strażackich ekip wszyscy opuścili autokar.

            Działania strażaków, którymi w dalszej kolejności kierowali dowódca zastępu asp. Krzysztof Poranek i zastępca dowódcy JRG PSP mł. bryg. Łukasz Turski, polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia,  zamknięciu ruchu drogowego w stronę Wrocławia, a  przede wszystkim udzieleniu pomocy poszkodowanym. Tych zaś było wielu. Do akcji zadysponowano śmigłowiec LPR, który „siadał” na przygotowanym przez strażaków lądowisku, a także zespoły ratownictwa medycznego. W akcji uczestniczyło 23 strażaków PSP i 8 druhów OSP.

            Już w pierwszej fazie działań ratowniczych strażacy i ratownicy LPR pospieszyli do leżących na poboczu, w pobliżu autokaru opiekunki dzieci
i kierowcy autokaru. Jak stwierdził lekarz LPR, właśnie te dwie osoby odniosły najpoważniejsze obrażenia i wymagały natychmiastowej pomocy lekarskiej. Opiekunkę dzieci z podejrzeniem poważnych urazów wewnętrznych zabrano do szpitala śmigłowcem LPR. Kierowca, z podejrzeniem m.in. złamania nogi, został zabrany do szpitala przez ZRM.

W toku prowadzonej segregacji okazało się ponadto, że pomocy medycznej wymaga także trójka dzieci w wieku 4-6 lat. U jednego dziecka stwierdzono podejrzenie wstrząśnienia mózgu. Łącznie przybywające na miejsce kolejne ZRM zabrały do szpitali 10 osób poszkodowanych w tym siedmioro dzieci. Natomiast pozostałe osoby, w oczekiwaniu na autobus zastępczy, pozostały na miejscu pod opieką strażaków i ratowników medycznych. Kierowca ciężarówki odmówił pomocy medycznej

            Na miejsce zdarzenia przybyli także oficer operacyjny mł. bryg. Andrzej Malasiewicz wraz z grupą operacyjną oraz komendant miejski PSP we Wrocławiu st. bryg. Piotr Znamirowski.

Tekst Lech Lewandowski

Zdjęcia mł. bryg. Andrzej Malasiewicz